Wasze historie dostarczyły nam mnóstwo emocji. Konkurs dobiegł końca, więc z radością ogłaszamy, do kogo trafiają cenne nagrody. Mamy też niespodziankę: wszyscy biorący udział w konkursie otrzymają przedłużenie abonamentu o miesiąc.
Materiał promocyjny
17 lipca, godz. 15:05
Zwycięzcy zostali wybrani. Oto Wasze najlepsze wspomnienia:
Moim osobistym wydarzeniem w świecie gier jest, co zabrzmi na początku dość dziwnie, sam powrót do nich.
11 lat temu uległem wypadkowi, przez który jestem przykuty do łóżka, paraliż rąk odebrał mi możliwość grania.
Ciężko było się pogodzić z nową sytuacją, gdyż od zawsze byłem graczem, zaczynałem na „Pegasusie”. Taka rozłąka od gier była przykrym doświadczeniem.
Zwrot nastąpił ponad dwa lata temu, gdy zauważyłem, że Sony ma Access Controller, pomyślałem, może to mi pozwoli cieszyć się na nowo grami?
Zakupiłem konsole PS5, do tego kontrolery Access. Dokupiłem gry Horizon Zero Dawn i Forbidden West.
Ciężko opisać co czułem gdy znów mogłem się cieszyć grami, po prostu na zmianę leciały mi łzy i się śmiałem. Szara rzeczywistość znów nabrała barw.
Seria Horizon dzięki temu ma specjalne miejsce w moim giereczkowym sercu, niesamowita historia Aloy, i ten wirtualny świat.
Czerpcie radość z życia, i doceniajcie co macie, życie płata różne figle…
Może nie będę oryginalny, ale najlepiej wspominam pojawienie się Keanu Reevesa na targach E3 2019 podczas zapowiedzi Cyberpunka2077.Gracze oszaleli, gdy uwielbiana i pozbawiona kontrowersji gwiazda Hollywood wcieliła się w Johnny’ego Silverhanda, użyczając mu zarówno swojej twarzy, jak i głosu. To właśnie wtedy ze sceny padło kultowe „You’re breathtaking!”. Choć wprawiło to Keanu w lekkie zakłopotanie, to wybrnął z sytuacji w swoim tradycyjnym i skromnym stylu.
Dla nas, Polaków, a szczególnie dla mnie,ten moment był powodem do ogromnej dumy, bo pokazał on niesamowitą ewolucję rodzimej branży gier. Pokazał drogę małego warszawskiego studia CD Projekt Red od niszowego rynku lat 90. do statusu globalnego giganta. Udowodnili swoją klasę już przy serii Wiedźmin, a przy Cyberpunku2077 zawiesili poprzeczkę jeszcze wyżej, i fakt, że jedna z największych gwiazd kina stała się twarzą polskiego projektu, udowodnił, że jako naród weszliśmy do ścisłej czołówki współczesnej popkultury.
Gamingowym wydarzeniem ostatnich 25 lat, które wspominam najlepiej, jest premiera gry Crysis. A właściwie - w moim przypadku - godziny spędzone na oglądaniu screenów w czasopismach i serwisach internetowych oraz wyobrażaniu sobie, jak niezwykła musiała być to gra. Mój komputer nie miał szans sprostać jej wymaganiom. O tym, jak bardzo studio Crytek wyprzedziło swoje czasy, najlepiej niech świadczy fakt, że przez wiele lat Crysis pozostawał punktem odniesienia w benchmarkach, a zwrot „Can it run Crysis?” na stałe wszedł do słowniczka graczy. Gra zachwycała grafiką, która wyznaczyła nowe standardy i pozwalała marzyć, jak wspaniale będą w przyszłości wyglądały gry komputerowe. Wydanie gry tylko na pecety pozwoliło stworzyć fenomenalną grafikę, bez pójścia na żadne kompromisy. Co najważniejsze, nie była tylko technologicznym pokazem. Gdy po latach wreszcie w nią zagrałem, okazało się, że to wciąż świetnie zaprojektowana strzelanka, która nawet dziś potrafi zachwycić.
Wake up Mr Freeman, wake up and smell the ashes” – zdanie, które kończyło monolog G-mana na wstępie gry, a które zabrało mnie w fantastyczną podróż w rewelacyjnym Half Life 2. Podobnie jak w pierwszej części gra przywitała mnie w wagoniku kolejki, bym po chwili walczył o życie, uciekając przez pozornie opuszczone miasto. Z każdym następnym etapem z ekranu monitora wylewały się hektolitry klimatu, osiągając apogeum w niewielkiej wiosce, którą Kombinat postanowił zbombardować kapsułami z head crabami. Kiedy brnąłem przez jej ruiny sugestywna, niepokojąca muzyka i panujący we wsi mrok sprawiały, że miałem gęsią skórkę. Sytuacji nie poprawiało zawodzenie i opętańcze wycie zombie. Uczucie zaszczucia byłoby nie do zniesienia, gdyby nie malowniczy efekt krwawej ruiny jaki na stworach wywierała wprawiona w lot tarcza piły lub eksplodująca beczka. Na mej twarzy na zmianę malował się wyraz przerażenia lub grymas szatańskiej wręcz radości. Przepadłem. I wbrew słowom Alyx, wracam do Ravenholmu.
Wydarzenie gamingowe na przestrzeni ostatnich 25 lat, które wspominam najlepiej? Bez wahania odpowiedź może być tylko jedna: wprowadzenie do gier technologii sprzętowej akceleracji transformacji i światła czyli DX7T&L. Pamiętam jak patrzyłem na różnicę wizualną między grą Unreal sprzed patcha 226f i po jego wydaniu. Różnica była kolosalna i zapierała dech w piersiach. Nie przypominam sobie żadnej tak wielkiej rewolucji w grach przez kolejne dwie dekady. Kolejną tak dużą zmianą było dopiero wprowadzenie ray-tracingu liczonego "na żywo" przez linie kart Nvidii "RTX". Pamiętam jak pierwszy raz uruchamiałem 3DMark 2001 ze sceną w Lobby. Zakochałem się w tych marmurowych połyskujących powierzchniach od pierwszego wejrzenia. Później przyszedł czas na grę Max Payne i jej wyjątkowy potencjał moderski. Celem jednego z modów było odtworzenie możliwie jak najbardziej wiarygodnie sceny z lobby z pierwszego Matriksa. Nigdy wcześniej i nigdy później nie grałem tak często w tak krótki etap gry :).
3 lipca, godz. 10:48
Przypominamy, że trwa konkurs na Wasze najlepsze wspomnienia gamingowe z ostatnich 25 lat. Na przesyłanie zgłoszeń macie czas do 10 lipca 2026 roku do godziny 23:59. Prace nadesłane po tym terminie nie zostaną uwzględnione.
Wyniki konkursu ogłosimy najpóźniej 17 lipca 2026 roku. Szczegóły znajdziecie poniżej, w oryginalnej wiadomości.
Każdy gracz ma takie wydarzenie, które pamięta do dziś. Dla jednych będzie to premiera długo wyczekiwanej gry, dla innych pierwsze targi E3 oglądane do późnej nocy albo emocjonujący finał turnieju e-sportowego. Przez ostatnie ćwierć wieku branża gier dostarczyła nam niezliczonych chwil, które wywoływały zachwyt, wzruszenie i ekscytację. Teraz chcemy poznać Wasze najcenniejsze gamingowe wspomnienia.
Konkurs jest przeznaczony wyłącznie dla posiadaczy kont Premium VIP. W ten sposób chcemy podziękować naszym najbardziej lojalnym użytkownikom za wieloletnie wsparcie i zaufanie, jakim obdarzają GRYOnline.pl. Nadchodzące zmiany w ofercie abonamentowej uznaliśmy za dobrą okazję, by odwdzięczyć się tej społeczności szansą na zdobycie wyjątkowych zestawów nagród.
Zadanie konkursowe polega na napisaniu: „Jakie wydarzenie gamingowe na przestrzeni ostatnich 25 lat wspominasz najlepiej?”
Zgłoszenie konkursowe powinno spełniać następujące warunki:
Udostępniam swój adres e-mailowy firmie Webedia Polska S.A., ul. Stanisława Przybyszewskiego 56, 30-128 Kraków. Jednocześnie wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Organizatora mojego adresu e-mail w celu prawidłowego przeprowadzenia i organizacji Konkursu, w szczególności do przesyłania korespondencji związanej z Konkursem. Zostałem poinformowany, że mój adres e-mail jako Uczestnika będzie przetwarzany przez okres trwania Konkursu, aż do ogłoszenia wyników Konkursu i wyłonienia zwycięzcy.
Konkurs startuje dziś, 24 czerwca 2026 roku, wraz z publikacją tej wiadomości. Na przesyłanie zgłoszeń macie czas do 10 lipca 2026 roku do godziny 23:59. Prace nadesłane po tym terminie nie zostaną uwzględnione.
Wyniki konkursu ogłosimy najpóźniej 17 lipca 2026 roku. Lista laureatów zostanie opublikowana w aktualizacji tej wiadomości.
Zachęcamy także do zapoznania się z pełnym regulaminem konkursu.
Przygotowaliśmy pięć zestawów nagród o imponującej wartości. Poniżej możecie zapoznać się z ich zawartością.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Konkurs dla fanów Cyberpunka 2077 i tvgry roztrzygnięty! Oto zwycięzcy nagród od CD Projekt Red
1

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.