Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl
1

368 tysięcy gości i atmosfera jak na konwencie; gamescom wciąż może przyprawić o zawrót głowy

Po powrocie z Kolonii i odpoczynku nadszedł czas na kilka przemyśleń i podsumowań związanych z tegorocznym gamescomem. Zapraszam do krótkiej lektury wrażeń z najnowszej edycji targów.

Materiał promocyjny

368 tysięcy gości i atmosfera jak na konwencie; gamescom wciąż może przyprawić o zawrót głowy.
368 tysięcy gości i atmosfera jak na konwencie; gamescom wciąż może przyprawić o zawrót głowy.

Od zakończenia tegorocznego gamescomu minął już tydzień. Po powrocie, ochłonięciu i zebraniu myśli chciałbym krótko podsumować tegoroczną edycję targów z perspektywy pracownika mediów oraz uczestnika. Czy impreza, która przyciągnęła według oficjalnych danych 368 tysięcy odwiedzających ze 130 krajów, zmieniła się w jakiś sposób od zeszłego roku? Jakie wrażenia wyniosłem z Kolonii?

Opening Night Live to specyficzne doświadczenie

Źródło: archiwum własne.

Choć na targach gamescom miałem okazję być już rok temu, to w tym roku udało mi się również wziąć udział w poprzedzającej całe wydarzenie gali Opening Night Live poprowadzonej przez dobrze znanego Geoffa Keighleya.

Największe wrażenie na ONL robi zdecydowanie skala: scena rozciągająca się niemal na całą szerokość olbrzymiej sali, dziesiątki rzędów siedzeń oraz stopniowo zapełniająca je publiczność wlewająca się na miejsce nieprzerwanym strumieniem.

Choć branżowe pokazy śledzę od lat, to doświadczenie obejrzenia wydarzenia tego typu na żywo to zupełnie inna bajka. Poza oczywistymi i bezpośrednimi wrażeniami audiowizualnymi nieocenione jest uczucie uczestnictwa w szerszej społeczności widzów. Zaciekawione szmery, odgłosy zdziwienia czy gromki aplauz pozwalały łatwo odczytać nastroje publiczności. W tym roku największe poruszenie wywołały zdecydowanie Metro 2039, zakończenie trylogii odświeżonego Final Fantasy VII oraz oczywiście nasz rodzimy Wiedźmin 3 w odświeżonej wersji i z nadchodzącym dodatkiem fabularnym.

Źródło: archiwum własne.

I choć sam ONL może aż przytłoczyć ilością intensywnych bodźców, to cieszę się, że miałem okazję wziąć w nim udział. Nieco obrazków z mojej amatorskiej fotorelacji możecie znaleźć powyżej, a także wśród postów aktualizowanych podówczas na Twitterze przez niezmordowaną Asię (dzięki!).

Targi - dużo reprezentacji narodowych, nowe przedsięwzięcia i stare tłumy

Pod wieloma względami gamescom 2026 nie różnił się od zeszłorocznej edycji. Wciąż skala, ilość wypełnionych po brzegi hal, stoisk oraz samych odwiedzających może przyprawić o zawrót głowy. Bez wątpienia jest to doświadczenie, które ciężko porównać z czymkolwiek innym. Jeżeli jednak miałbym wspomnieć o nowościach, to zwróciłbym uwagę na dwie rzeczy.

Źródło: archiwum własne.

Po pierwsze zaskoczyła mnie w tym roku hala poświęcona stoiskom narodowym, w którym przedstawiciele różnych krajów mieli okazję prezentować swoje dokonania. Choć w zeszłym roku przestrzeń ta robiła wrażenie, tak tym razem poprzeczka zawieszona została jeszcze wyżej. Mnóstwo państw, większych i mniejszych, z dumą pokazywało efekty pracy swoich rodzimych deweloperów: nie tylko największe szlagiery, ale również szeroki przekrój gier ze sceny niezależnej. Mam nadzieję, że narodowa inicjatywa zostanie w kolejnych edycjach rozbudowana jeszcze mocniej.

Źródło: archiwum własne.

Drugim aspektem tegorocznego gamescomu, który zwrócił moją uwagę było pewne tematyczne poszerzenie imprezy o wydarzenia towarzyszące. Na temat ten rozpisywałem się już nieco w poprzednim tekście związanym z targami, ale na miejscu odczuć dało się większą różnorodność aktywności. Współpraca z takimi podmiotami jak speedrunerskie Games Done Quick (GDQ) podbudowała nieco „konwentowy” charakter całej imprezy. Uważam to za krok w dobrą stronę, który jeszcze bardziej przybliża cały event do uczestnika pragnącego doświadczyć wydarzenia celebrującego gry wideo na przeróżne sposoby.

Co za rok?

Źródło: archiwum własne.

Choć targi takie jak gamescom z perspektywy pracownika medialnego często wiążą się z dużym stresem oraz wysiłkiem, to po raz kolejny nie żałuję, że miałem okazję odwiedzić Kolonię. Uczestnictwo w tak dużej imprezie to zawsze duże przeżycie i okazja, by rozbudzić w sobie ekscytację związaną z naszym ulubionym medium. Jeżeli ciekawi jesteście szerszej relacji z imprezy, zerknijcie na kilka naszych tekstów:

  1. gamescom Opening Night Live 2026: podsumowanie wielkiego pokazu gier
  2. Tomb Raider: Legacy of Atlantis ma połączyć klasyczną Larę z trylogią Survivor. Twórcy opowiedzieli nam, jak chcą to zrobić
  3. "Mamy do opowiedzenia naprawdę dobrą historię, którą gracze będą się cieszyć przez lata." Rozmawialiśmy z twórcami Wiedźmina 3: Pieśni przeszłości

Tekst powstał we współpracy z agencją Renaissance PR.

Planujesz wybrać się na gamescom w przyszłym roku?

1

Adam Celarek

Autor: Adam Celarek

Grami interesuje się od najmłodszych lat. Absolwent filmoznawstwa i wiedzy o nowych mediach na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie obronił pracę z zakresu ludologii. Pracę w GRY-Online.pl rozpoczął na początku 2023 roku. W redakcji pełni rolę autora poradników. Entuzjasta RPG-ów, nietuzinkowych gier indie oraz kompetytywnych tytułów e-sportowych (głównie bijatyk oraz gier MOBA). Poza grami interesuje się także papierowymi grami fabularnymi oraz karciankami kolekcjonerskimi. Miłośnik oldskulowej technologii i stylu retro.

Google skraca o połowę termin dla telefonów z systemem Android: jeśli często robicie zdjęcia, warto o tym wiedzieć

Następny
Google skraca o połowę termin dla telefonów z systemem Android: jeśli często robicie zdjęcia, warto o tym wiedzieć

Dziś najważniejsza premiera fantasy tego tygodnia. Kontynuacja 30-letniego kultowego widowiska zadebiutowała z 36% na Rotten Tomatoes

Poprzedni
Dziś najważniejsza premiera fantasy tego tygodnia. Kontynuacja 30-letniego kultowego widowiska zadebiutowała z 36% na Rotten Tomatoes

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl