Zdarzyło wam się poczuć nieprzyjemny smrodek w miejscu publicznym? W fandomie Yu-Gi-Oh ten problem występuje na porządku dziennym.
Każdy, kto gustuje w letnich wydarzeniach i fandomowych konwentach wie, że pogoda nie bierze jeńców – zwłaszcza kiedy w grę wchodzi higiena osobista. W dzisiejszych czasach dezodorant stał się „podstawowym minimum” przy jakichkolwiek społecznościowych zebraniach, choć do tej pory zdarza się, że nie wszyscy respektują tę zasadę.
Dla fanów Yu-Gi-Oh (i wszelkich innych karcianek tego typu) mierzenie się z brakiem higieny jest niestety chlebem powszednim, co udowadnia jeden z ostatnich incydentów i wypowiedzi samych uczestników.
Chronos Games & Gifts jest niepozornym niezależnym sklepikiem w stanie Oregon, który otwarcie sprzeciwił się złej higienie graczy Yu-Gi-Oh podczas trwającego na terenie sklepu turnieju. W świetle ostatnich zaniedbań ze strony uczestników oraz – w konsekwencji – napływu negatywnych recenzji od klientów, właściciele postanowili wstrzymać wszystkie wydarzenia na okres tygodnia (via IGN).

Uwaga dla graczy Yu-Gi-Oh. Z żalem informujemy o wstrzymaniu na okres tygodnia naszych lokalnych wydarzeń. Doświadczyliśmy problemów związanych z niewłaściwym zachowaniem ludzi w naszych łazienkach oraz licznymi negatywnymi recenzjami dotyczącymi złej higieny. W ramach przypomnienia zachęcamy graczy do śledzenia wytycznych Konami i zgłaszania każdego, kto się do nich nie stosuje.
- Chronos Games & Gifts
Wieści o wstrzymaniu turnieju w małym amerykańskim sklepie wywołała szum wśród społeczności fanów karcianek, tym bardziej że nie jest to pierwsza taka sytuacja z brakiem higieny związana. Komentujący internauci podzielili się własnymi historiami, w których pierwsze skrzypce grają osoby niedbające o dobrostan swój i innych uczestników kultowych wydarzeń.
Dosłownie od tego zbiera się na wymioty. To nie tak, że mowa o jednej czy dwóch osobach, które da się uniknąć. To jak wchodzenie w huragan śmierdzący wilgocią, smarem i stęchlizną z d*py.
Potwierdzam. Grałem kompetetywnie w Yu-Gi-Oh w 2011 roku. Brałem udział w regionalnych zawodach i skutecznie pozbyłem się przeciwnika, ponieważ nie mogłem obok niego oddychać. Śmierdział tak, jakby był Taco Bellem we własnej osobie. Sędzia wykopał go aż do wyjścia.
- Xedeth
Grywam od czasu do czasu odkąd gra wyszła. Minęło ponad 20 lat i to wciąż się zdarza, to nie do pomyślenia. Ludzie wydadzą 500+ dolców na meta talię, ale nie zainwestują w prysznic i dezodorant.
Sytuacja już dawno stała się na tyle poważna, że samo Konami trzymające pieczę nad karcianym Yu-Gi-Oh musiało zainterweniować. W 2019 producent zaimplementował zasadę turniejową, zgodnie z którą wszyscy gracze muszą przestrzegać zasad higieny osobistej. Niezastosowanie się do nich pozwala na interwencję sędziego i skutkuje natychmiastową przegraną podczas meczu – tym bardziej, że zły zapach skutecznie rozprasza oponentów. Ostatnie wydarzenia udowadniają niestety, że nawet oficjalny regulamin nie zawsze działa.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.