Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 3 listopada 2019, 14:18

autor: fixumdyrdum

Sapkowski: los moich postaci i pieniądze mnie nie obchodzą

Wypowiedzi Andrzeja Sapkowskiego na Lucca Comics & Games ciąg dalszy. Autor odniósł się w wywiadach do produkcji Netfliksa, CD Projekt RED i swojego podejścia do pieniędzy. Zdradził też, kto jest jego ulubionym autorem fantasy (nie jest nim Andrzej Sapkowski).

Andrzej Sapkowski podczas włoskiego festiwalu. - Sapkowski: los moich postaci i pieniądze mnie nie obchodzą - wiadomość - 2019-11-04
Andrzej Sapkowski podczas włoskiego festiwalu.

Dziś ostatni dzień włoskiego festiwalu Lucca Comics & Games, na którym gościł Andrzej Sapkowski, promując razem z Netfliksem serial Wiedźmin. Najsłynniejszy polski autor fantasy udzielił wywiadów serwisom Wired oraz Sugarpulp i opowiedział w nich o swoim podejściu do serialu, pieniędzy, kobiet, CD Projektu i światowej sceny literatury fantastycznej.

Oba wywiady są dość podobne, zaczniemy jednak od tego udzielonego Sugarpulp – obfituje on w złote cytaty. W rozmowie z dziennikarką Sapkowski jasno określił swój stosunek do losu stworzonych przez siebie postaci w adaptacjach własnych książek:

Nie obchodzi mnie, co się z nimi stanie. Ani w filmie, ani w każdym innym kontekście […].

Odniósł się również do sprawy swoich finansowych roszczeń wobec CD Projektu, podsumowując, że ta kwestia jest już poza jego kontrolą, i dodając:

Na tym etapie mojej kariery mogę już powiedzieć, że pieniądze nic dla mnie nie znaczą.

O procesie twórczym:

Kiedy piszę, nie wyobrażam sobie niczego. Nie znam różnicy między rzemieślnikiem i artystą, ale jedno jest pewne: jestem artystą. Jestem pie*rzonym artystą! Tworzyłem tak samo jak Leonardo, gdy malował Mona Lisę.

W wywiadzie dla Wired, zapytany o swoje zaangażowanie w proces produkcji, odpowiedział, że w trakcie powstawania scenariusza pełnił funkcję konsultanta i bardzo dobrze mu za to zapłacono, nie brał jednak udziału w castingach czy samym kręceniu serialu – kiedy więc widzi efekty pracy ekipy, zawsze jest zadziwiony. Wyjaśnił też, że nie ma wizji tego, jak powinien wyglądać Geralt czy pozostałe postacie:

Prawda jest taka, że nie wizualizuję sobie postaci czy scen, które piszę, nie mam ich obrazu w umyśle. Jedyne, co robię, to stawiam litery jedna za drugą, dopóki nie zapełnię strony. Nie mam pojęcia, jak powinni oni wyglądać na ekranie.

Odniósł się też do tego, jak kreuje postacie kobiece, stwierdzając wprost, że tym, co stanowi siłę napędową dla protagonisty, w sposób oczywisty jest właśnie kobieta. W odpowiedzi na pytanie, dlaczego to panie są w jego twórczości zwykle silniejsze i bardziej zdeterminowane niż mężczyźni, stwierdził:

Ponieważ tak właśnie jest w prawdziwym życiu. Kobiety są i zawsze były silniejsze od mężczyzn. Nie [jestem feministą – przyp. fix.]. Kocham kobiety, kocham ich rolę w tej historii i w świecie, ale nie robię z tego żadnej filozofii.

Z kolei o autorach fantasy i o tym, jak przebić się w środowisku, we właściwym sobie stylu dodał:

Nie da się konkurować z anglosaskimi autorami. Jednak ci, którzy aspirują do światowego sukcesu, potrzebują dwóch rzeczy: nadzwyczajnego talentu i doskonałego agenta. Ja, na szczęście, obie je mam.

Na koniec wywiadu z Wired zdradził też, kto jest jego ulubionym autorem, chwaląc przy tym jego styl i sposób, w jaki buduje historię i tworzy postacie. Macie zatem świetną rekomendację na długie, jesienne wieczory: to Joe Abercrombie.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.