Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 12 stycznia 2022, 17:31

PUBG nie stało się darmowe przez konkurencję; twórcy o przejściu na free-to-play

PUBG: Battlegrounds w końcu jest dostępne jako produkcja free-to-play. Twórcy zapewniają, że była to „niezależna” decyzja, bez związku z sukcesami konkurencyjnych tytułów battle royale.

Tak jak zapowiadano, PUBG: Battlegrounds właśnie stało się produkcją free-to-play. Formalnie nastąpiło to już wczoraj, ale od 10 stycznia trwały prace konserwacyjne i dopiero od rana gracze mogą pobrać nową aktualizację lub całą grę. Z tej okazji twórcy udostępnili nowy, dość nietypowy zwiastun, który możecie obejrzeć poniżej.

O przyczynach przejścia na model free-to-play wspomniał Dave Curd, dyrektor kreatywny w PUBG Studios. W wywiadzie dla serwisu GamesRadar+ zapewnił, że nie wynika to z sukcesu darmowej konkurencji pokroju Apex Legends czy Fortnite’a. Firma zwyczajnie uznała, że to „odpowiedni czas” na taką decyzję w celu zachęcenia do sprawdzenia PUBG-a osób, które „z różnych przyczyn” dotychczas nie dały szansy produkcji. Curd podkreślił też, że każdy popularny battle royale – tak PUBG, jak i jego konkurenci – ma swoje „unikalne” mocne strony:

Podjęliśmy decyzję o uczynieniu PUBG: Battlegrounds grą free-to-play, bo uważamy, że to naprawdę odpowiedni czas [na taką decyzję – przyp. autora]. Wiem, że jest wiele osób, które były zainteresowanie PUBG: Battlegrounds, ale z różnych przyczyn nigdy w niego nie zagrały. Teraz jest doskonały moment na rozpoczęcie [przygody z grą].

W żadnym wypadku nie jest to odpowiedź na inne tytuły, o których wspomniałeś [Josh West z GamesRadar+ pytał o Apex Legends, Fortnite’a i Call of Duty: Warzone – przyp. autora]. To wszystko świetne pozycje, specjalizujące się we własnych, unikalnych mocnych stronach, tak samo jak my. Rozwijamy naszą grę niezależnie od innych i jesteśmy podekscytowani tym, co na nas czeka.

Pomijając te zapewnienia, decyzja PUBG Studios przyniosła już pierwsze owoce. Na Steamie PUBG od lat pozostawał jedną z najpopularniejszych produkcji, ale w ostatnich miesiącach nawet w szczytowych momentach w grze przebywało jednocześnie „tylko” nieco ponad 450 tysięcy graczy (via Steam Charts). Tymczasem dziś PUBG-owi udało się przyciągnąć prawie 669 tys. użytkowników Steama, co pozwoliło mu wyprzedzić jednego z niekwestionowanych liderów platformy – Dotę 2. Tylko na krótko, ale nawet w chwili pisania tego tekstu tytuł zajmuje trzecią pozycję w rankingu, zostawiając większość konkurencji daleko w tyle.

To dobre wieści dla PUBG Studios, zwłaszcza jeśli uda się utrzymać zainteresowanie grą na dłużej. Także dlatego, że deweloper planuje rozszerzyć uniwersum wykreowane na potrzeby PUBG: Battlegrounds o kolejne dzieła, nie tylko gry wideo.

Jakub Błażewicz

Jakub Błażewicz

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GOL-em rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i – o zgrozo! – technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier). Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej