Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 4 października 2009, 11:59

autor: Jiker

Przyszłe edycje Pro Evolution Soccer z obsługą Natala i PlayStation Motion Controller

Shingo „Seabass” Takatsuka, główny projektant sportowej serii Pro Evolution Soccer, oznajmił w rozmowie z redakcją serwisu IGN, że przyszłe odsłony cyklu będą wykorzystywać nowe systemy kontroli – w tym Natala od firmy Microsoft (X360) i PlayStation Motion Controller od Sony (PS3). Nie sprecyzował jednak, czy chodzi już o przyszłoroczne odsłony dzieła.

Shingo „Seabass” Takatsuka, główny projektant sportowej serii Pro Evolution Soccer, oznajmił w rozmowie z redakcją serwisu IGN, że przyszłe odsłony cyklu będą wykorzystywać nowe systemy kontroli – w tym Natala od firmy Microsoft (X360) i PlayStation Motion Controller od Sony (PS3). Nie sprecyzował jednak, czy chodzi już o przyszłoroczne odsłony dzieła.

Przyszłe edycje Pro Evolution Soccer z obsługą Natala i PlayStation Motion Controller - ilustracja #1

Pro Evolution Soccer 2010

Warto w tym momencie zauważyć, że niekonwencjonalnym sterowaniem może się już od dwóch edycji pochwalić Pro Evolution Soccer w wersji na Nintendo Wii. Produkcja robi świetny użytek z Wiimote’a i Nunchuka, dzięki czemu rozgrywki prowadzone przez doświadczonych graczy prezentują się niezwykle efektownie i naturalnie. Interesujące wykorzystanie PMC (w tym wypadku najpewniej w formie podobnej do tej zaoferowanej w przypadku Wii) i Natala (ciężko stwierdzić, jak miałoby to wyglądać) mogłoby zatem wprowadzić znaczny powiew świeżości do skostniałego już nieco PES-a w wydaniach na najsilniejsze obecnie konsole na rynku.

Przy okazji dowiedzieliśmy się również, że zespół deweloperski dowodzony przez Takatsukę będzie niezwykle uważnie przysłuchiwać się wszystkim prośbom i sugestiom graczy. Jest to przede wszystkimi wynikiem dobrze układającej się współpracy, której efektem było kilka nowych rozwiązań zaimplementowanych w Pro Evolution Soccer 2010 (europejska premiera 23 października). Chodzi tu m.in. o funkcję dryblingu 360, czyli biegania i kiwania w dowolnym kierunku, a także tzw. karty umiejętności.

Czy jednak wystarczy to, by marka Pro Evolution Soccer zaczęła odrabiać dystans do serii FIFA, a szczególnie jej najnowszej odsłony?

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.

Pro Evolution Soccer 2010

Pro Evolution Soccer 2010