Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 26 sierpnia 2010, 10:13

autor: Jiker

Problematyczny start Elemental: War of Magic

Podobno człowiek uczy się na własnych błędach. Podobno, gdyż w przypadku firmy Stardock oraz jej dyrektora generalnego Brada Wardella ta mądrość ludowa ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Wbrew wszelkim, racjonalnym przesłankom, doprowadzili oni bowiem do powtórzenia ubiegłorocznej sytuacji z niezwykle problematycznym startem gry Demigod.

Podobno człowiek uczy się na własnych błędach. Podobno, gdyż w przypadku firmy Stardock oraz jej dyrektora generalnego Brada Wardella ta mądrość ludowa ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Wbrew wszelkim, racjonalnym przesłankom, doprowadzili oni bowiem do powtórzenia ubiegłorocznej sytuacji z niezwykle problematycznym startem gry Demigod (a wcześniej także z Galactic Civilizations II). Tym razem w samym centrum akcji znalazła się turowa strategia fantasy Elemental: War of Magic, która do sprzedaży trafiła zaledwie dwa dni temu.

Okazuje się bowiem, że Elemental: War of Magic, mimo trzyletniego okresu dewelopingu oraz kilku serii testów, nie ustrzegło się błędów. Gra zawiesza się, a także miewa problemy z funkcjonowaniem jednostek kontrolowanych przez sztuczną inteligencję, nie wspominając o wielu innych – mniejszych i większych – niedoróbkach. Wielu nabywców gry, poirytowanych takim obrotem sprawy, stwierdziło nawet, że płacąc za produkcję firmy Stardock około 160 złotych otrzymali niedokończoną wersję beta. Krytycznie na jej temat zaczęli się również wypowiadać recenzenci.

Jeden z nich, Tom Francis z PC Gamera, postanowił przestrzec wszystkich czytelników wortalu przed zakupem Elementala, sugerując, że premiera gry była po prostu jedną wielką katastrofą (przy czym przeprowadzone przez niego testy były bardzo dokładne – redaktor sprawdził grę na dwóch różniących się znacznie pecetach). Opinie tego rodzaju wypowiadane przez ludzi z branży, a także zwykłych graczy na różnorakich forach – m.in. tym należącym do serwisu Quarter to Three – na tyle rozzłościły wspomnianego już Brada Wardella, że zdecydował się on jednoznacznie wyrazić swoje zdanie na temat. Zasugerował przy tym, aby wszyscy krytycy gier Stardocka trzymali się od przyszłych produkcji firmy z daleka. Dla Toma Francisa z PC Gamera było to zbyt wiele. Dziennikarz dołączył wówczas do swojej opinii o Elementalu aktualizację, w której napisał, że Stardock po raz kolejny nadwyrężył zaufanie swoich oddanych fanów. Francis sugeruje przy tym, abyśmy zrezygnowali z kupowania gier producenta tuż po premierze, gdyż jest to zwyczajnie nieopłacalne.

Wardell postanowił wówczas zrewidować swoje poglądy i przeprosić za tak ostrą wymianę zdań na forum serwisu Quarter to Three. „Mój komentarz wymknął się spod kontroli, za co bardzo przepraszam ”, napisał na łamach oficjalnej strony poświęconej Elemental: War of Magic. W oświadczeniu opublikowanym na łamach Joystiqa czytamy jednocześnie, że problemy opisane przez PC Gamera mimo wytężonych prac i wielu nieprzespanych nocy, nie zostały wychwycone w trakcie beta testów. Fakt ten bardzo poirytował Wardella. „Nie powinienem wówczas wdawać się w żadne dyskusje na forach internetowych, gdyż spiesząc się z obroną naszej produkcji, doprowadziłem do sytuacji, w której nasi fani mogli poczuć się dotknięci ”. Dyrektor generalny Stardocka zapewnia, że gra będzie regularnie poprawiana i wspierana przez następne lata.

Warto przy tym odnotować, że gra doczekała się już publikacji dwóch łatek (ostatnią oznaczono numerem 1.05). Wprowadziła ona sporą liczbę zmian, jednoznacznie wskazujących na to, że gra została wydana z dużym pośpiechem. Przed autorami ciągle jest jednak jeszcze długa droga – doprowadzenie Elemental: War of Magic do oczekiwanego przez graczy stanu będzie wymagać wielu dni dodatkowej pracy. Znamienne jest to, że zabrakło w niej również zapowiadanego trybu multiplayer, który zostanie udostępniony dopiero w przyszłym tygodniu (opcja wieloosobowa wymaga bowiem jeszcze kilku dodatkowych szlifów).

Przypominamy, że we wrześniu nabywcy oryginalnej wersji gry otrzymają dostęp do darmowego Quest Packa. Osoby rozważające zakup gry będą z kolei mogli przetestować wersję demonstracyjną.

Elemental: War of Magic zadebiutował na rynku w wersji pozbawionej jakichkolwiek zabezpieczeń antypirackich. Firma Stardock postanowiła bowiem walczyć z piratami zamykając im dostęp do patchów oraz aktualizacji (ich darmowe pobieranie uzyskuje się poprzez rejestrację egzemplarza gry w bazie platformy Impulse).