Postrzeganie gier wideo przeszło ogromną ewolucję, a cyfrowa rozrywka na stałe wpisała się w codzienność milionów ludzi. Najnowsze badania stanowi tego doskonałe potwierdzenie.
Najnowszy raport amerykańskiej organizacji ESA i YouGov za 2026 rok dowodzi, że gry wideo stanowią kluczową część tkanki społecznej, pomagając młodym budować głębokie relacje, a starszym radzić sobie ze stresem.
Z badań wynika, że aż dwie trzecie Amerykanów (statystycznie 212,3 mln osób w wieku od 5 do 90 lat) gra regularnie każdego tygodnia, a średni wiek gracza wzrósł do 37 lat. Dorośli fani wirtualnej rozrywki są też bardziej aktywni zawodowo (39% pracuje na pełnym etacie) oraz częściej posiadają dzieci (35%) niż wynosi średnia dla całego amerykańskiego społeczeństwa (odpowiednio 34% i 30%).
Ponad 80% przedstawicieli pokolenia Alpha (w wieku 5–13 lat) i pokolenia Z (w wieku 14–29 lat) gra w gry wideo. W gaming angażuje się również większość dorosłych: 71% millenialsów (w wieku 30–45 lat), 56% pokolenia X (w wieku 45–61 lat) i 50% pokolenia baby boomers (w wieku 62–80 lat) twierdzi, że gra co tydzień. Gra również 32% ludzi w wieku 81–90 lat – czytamy w podsumowaniu na portalu Variety.
Analiza danych potwierdza też wszechstronny, pozytywny wpływ gamingu na życie ludzi.
Dla 63% ankietowanych gry oferują najwyższą wartość rozrywkową w stosunku do wydanych pieniędzy, pokonując streaming filmów, muzyki czy czytelnictwo. Najpopularniejszą platformą do grania pozostają smartfony (80%), choć młodsi gracze zdecydowanie wolą komputery i konsole.
Badanie miało postać 20-minutowej ankiety internetowej przeprowadzonej w Stanach Zjednoczonych na próbie 13 545 respondentów w dniach 11–25 lutego 2026 r.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.