Ground Branch wreszcie doczeka się wersji 1.0. Problem w tym, że nawet twórcy sugerują, iż nie będzie to koniec drogi, tylko początek kolejnego etapu.
Ground Branch to jeden z tych projektów, przy których często pada hasło o „X latach w produkcji”. Brzmi efektownie, zwłaszcza gdy zestawić je ze Star Citizenem, ale rzeczywistość jest nieco bardziej skomplikowana. Duchowy spadkobierca klasycznych odsłon Rainbow Six i Ghost Recon ma opuścić wczesny dostęp na Steamie. Deweloperzy ogłosili, że 16 lipca 2026 roku wersja 1.0 oficjalnie zastąpi dotychczasowe wydanie V1036 i będzie „najważniejszym kamieniem milowym” w historii gry.
Na papierze brzmi to jak wielki finał. W praktyce bardziej jak sprytne zamknięcie pewnego rozdziału, a nie definitywne dowiezienie wszystkiego, na co czekali fani. Sami twórcy podkreślają, że osiągnięcie wersji 1.0 nie oznacza końca rozwoju.
Ma to być moment, w którym Ground Branch spełnia swoją podstawową obietnicę: oferuje stabilną, rozbudowaną taktyczną strzelankę z ramami kampanii i wsparciem dla modów. Co nieznacznie odbiega od tego, co gra prezentowała przez ostatnie lata.
Sama produkcja jest propozycją dla bardzo konkretnego odbiorcy. Ground Branch nie udaje dynamicznego Call of Duty ani efektownej strzelanki nastawionej na widowiskowe akcje. To powolny, taktyczny FPS o krótkich, śmiertelnie niebezpiecznych starciach, planowaniu wejść do budynków, ostrożnym czyszczeniu pomieszczeń i dopracowywaniu wyposażenia operatora. Ważne są tu pozycja broni, konfiguracja celowników, latarki, kamizelki, hełmy, sposób poruszania się i komunikacja z drużyną.
Wersja 1.0 przyniesie m.in. powrót struktury kampanii Operations, prolog osadzony w nowym regionie Pakistanu, poprawki AI wrogów, środowisk, animacji, ekwipunku. Deweloperzy zapowiadają też, że będzie to baza pod multiplayer, bez AI dla innych członków drużyny. I tu właśnie pojawia się kolejne „ale”.
Roadmapa po premierze 1.0 sięga dalej, przez resztę 2026 roku aż do 2027 roku. Po lipcowym wydaniu mają pojawić się trzy rozdziały kampanii. Każdy ma dodać nowy „hotspot” z 3-4 misjami. Dopiero potem planowana jest osobna aktualizacja V1.2.0 poświęcona multiplayerowi oraz nowym wersjom Mod Kita dla map i misji. Twórcy zaznaczają przy tym, że daty są orientacyjne.
Jak widać, Ground Branch rzeczywiście wyjdzie z Early Accessu, ale wersja 1.0 nie będzie końcem listy obietnic. Premiera bardziej przypomina wstawianie sofy do domu, gdzie fachowcy nie skończyli montażu okien.
Sprawa jest o tyle ciekawa, bo gra ma za sobą wyjątkowo długą historię. Jej korzenie sięgają jeszcze pierwszej dekady XXI wieku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Adam Kusiak
Współpracę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2011 roku jako redaktor w działach Newsroom i Encyklopedia; obecnie senior SEO specialist wspierający serwisy grupy Webedia Poland. Uwielbia symulatory lotnicze i gry strategiczne, w które zagrywał się jeszcze w latach 90. na Amidze 500; naturalnie jego ulubionym studiem jest MicroProse, zaś ulubionym twórcą – Sid Meier. Stanowi także chodzącą encyklopedię sprzętu wojskowego. Ukończył specjalizację amerykanistyka na Wydziale Stosunków Międzynarodowych na Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Na portalu X pisze o strategiach jako tbonewargames.