Fanowski serwis BloodRayne.net, poświęcony – jak nietrudno się domyślić – wszystkiemu co związane jest z tematem ponętnej dhampirzycy, opublikował premierowy „teaser” filmu BloodRayne w reżyserii Uwe Bolla. Chociaż trwająca czterdzieści pięć sekund „reklamówka” nie grzeszy dużą ilością scen, można w niej zobaczyć jak prezentuje się w filmie Kristanna Loken czy Sir Ben Kingsley.
Fanowski serwis BloodRayne.net, poświęcony – jak nietrudno się domyślić – wszystkiemu co związane jest z tematem ponętnej dhampirzycy, opublikował premierowy „teaser” filmu BloodRayne w reżyserii Uwe Bolla. Chociaż trwająca czterdzieści pięć sekund „reklamówka” nie grzeszy dużą ilością scen, można w niej zobaczyć jak prezentuje się w filmie Kristanna Loken, Sir Ben Kingsley, Michelle Rodriguez, Matt Davis i Michael Madsen.

Film opowiada o perypetiach Rayne, rumuńskiej istoty nazywanej dhampirem (w jej żyłach płynie zarówno ludzka, jak i wampirza krew). Kobieta nie zdaje sobie sprawy ze swoich nadnaturalnych zdolności do czasu skosztowania po raz pierwszy czerwonego, życiodajnego płynu. Staje się to w cyrku, podczas walki z miejscowym siłaczem. BloodRayne staje się obiektem zainteresowania dwóch łowców wampirów – Sebastiana i Vladimira, którzy należą do tajnej, rządowej organizacji Brimstone Society. Obu panom udaje się przekonać dhampirzycę do współpracy. Jej głównym zadaniem będzie odzyskanie trzech części tajemniczego amuletu, dającego właścicielowi kontrolę nad światem. Talizmanem interesuje się również Kagan, oficjalnie najpotężniejszy z wampirów, prywatnie ojciec głównej bohaterki. Obie istoty stają w końcu naprzeciwko sobie. Od wyniku tego pojedynku, zależeć będzie los zwykłych ludzi.

Wspomniany wyżej film można ściągnąć z tego miejsca.
Więcej:Kontynuacja kultowego Halloween przesunięta, ale na pocieszenie mamy zwiastun
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Krystian Smoszna
Gra od 1985 roku i nadal mu się nie znudziło. Zaczynał od automatów i komputerów ośmiobitowych, dziś gra głównie na konsolach i pececie w przypadku gier strategicznych. Do szeroko rozumianej branży pukał już pod koniec 1996 roku, ale zadebiutować udało się dopiero kilka miesięcy później, kilkustronicowym artykułem w CD-Action. Gry ustawiły całą jego karierę zawodową. Miał być informatykiem, skończył jako pismak. W GOL-u od blisko dwudziestu lat, do 2023 pełnił funkcję redaktora naczelnego. Gra w zasadzie we wszystko, bez podziału na gatunki, dużą estymą darzy indyki. Poza grami interesuje się piłką nożną i Formułą 1, na okrągło słucha też muzyki ekstremalnej.