NFZ wkrótce rozpocznie pierwsze testy głosowego asystenta AI. W technologii widziana jest szansa na lepszą pomoc zwłaszcza ludziom starszym.
System centralnej e-rejestracji, którego ustawa weszła w życie 1 stycznia 2026 roku, otrzyma własnego asystenta AI. Pierwsze informacje na ten temat pojawiły się jeszcze w 2025 roku, natomiast testy funkcji rozpoczną się latem tego roku. Jak w przypadku każdego tematu dotyczącego sztucznej inteligencji, tak i tutaj pojawił się sceptycyzm. Towarzyszą mu jednak także pozytywne odczucia i szansa na lepsze działanie systemu.
Informację o nadchodzących testach przekazał założyciel ElevenLabs Mateusz Staniszewski. Według założeń centralna e-rejestracja połączyła w jednym systemie poradnie kardiologiczne oraz placówki realizujące programy dotyczące profilaktyki raka szyjki macicy i raka piersi. Mogą one przy użyciu e-rejestracji umawiać pacjentów na wizyty i przesyłać dane dotyczące systemu gabinetowego.
Asystent AI rozszerza funkcję centralnej e-rejestracji, który jest kierowany głównie do osób starszych. Według rządowego portalu Centrum e-Zdrowia sztuczna inteligencja będzie odbierała połączenia i potwierdzi tożsamość, rozpozna język rozmówcy oraz przekaże dane w bezpieczny sposób. AI pozwoli również zmienić termin i miejsce wizyty, a także zapisze do poczekalni i sprawdzi prognozowany termin usługi.
Dla internautów istotne jest zwłaszcza to, że asystent pozwoli odwołać wizytę, co ma być prawdziwą zmorą systemu, gdy ludzie preferują w ogóle nie pojawić się w przychodni, a wcześniej zajęli termin, który był dogodny dla innych pacjentów.
Obecność sztucznej inteligencji w systemie ochrony zdrowia może zapowiadać katastrofę. W mediach społecznościowych internauci obawiają się, że AI nie będzie w stanie zrozumieć osób starszych i wygeneruje błędne zapisy na badania. Problematyczna ma być także „gadatliwość” emerytów, którzy będą opowiadali nie tylko o swoich dolegliwościach, co także doprowadzi do nieprawidłowego zapisu w systemie.
Istnieje także obawa o prywatność w kontrze do optymistycznych założeń, że AI mogłoby dzwonić po pomoc, gdyby wykryło, że osobie po drugiej stronie coś może się dziać, ponieważ komputer analizowałby człowieka przez cały czas trwania rozmowy. Brakuje także wiary w to, by wdrożenie ElevenLabs zwróciło się finansowo i niektórzy apelują, że lepiej byłoby zatrudnić ludzi do wykonania pracy.
Ten argument spotkał się z kontrą i wyliczeniami, że same pensje dla pracowników obsługi klienta kosztowałyby budżet prawie 400 milionów złotych. Sztuczna inteligencja, jako maszyna, posiada „nieskończone pokłady cierpliwości”, więc nawet złość pacjenta na NFZ i pretensje nie będą wywoływały frustracji, co mogłoby się wydarzyć u człowieka. Także liczba wykonanych połączeń przez AI będzie znacznie większa.
Nie brakowało obaw o miejsca pracy, że osoby w przychodniach na rejestracji mogą zostać zwolnione, ale i tutaj osoby popierające pomysł zwróciły uwagę, że ludzi w przychodniach i tak brakuje, a dodzwonienie się często graniczy z cudem. Testy pokażą, czy asystent AI sprawdzi się w praktyce, ale pozostaje pytanie, czy rząd będzie umiał przyznać się do błędu i zakończyć program, jeśli projekt sztucznej inteligencji okaże się nieskuteczny.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.