Twórca OHV szykuje kolejną aktualizację polskiego sandboxa, a do tego gra wkrótce po raz pierwszy będzie dostępna w promocji.
Polskie OHV będzie można po raz pierwszy kupić w promocji, a twórca swojskiego survivalu zdradził, co jeszcze szykuje na potrzeby tej dobrze ocenianej produkcji.
Przemysław Hadała opublikował nowy wpis na karcie swojego symulatora dla fanów lat 90. XX wieku. W ogłoszeniu deweloper poinformował, że od jutra do 4 czerwca gracze będą mogli zakupić OHV z 25-procentowym rabatem, czyli za 65,25 zł.
Polak wspomniał też, nad czym obecnie pracuje, a choć nie rozpisał się przesadnie, do gry zmierza trochę nowości. Część z nich to dodatki pokroju nowych lokacji na mapie (w tym kurortu wypoczynkowego w okolicach żwirowni, w sam raz dla fanów grilla oraz opalenizny) i stacji benzynowej.
Inne będą nowymi mechanikami rozgrywki, które nieco podbiją survivalowy aspekt OHV. Przede wszystkim do gry wreszcie trafi system głodu i pragnienia, w parze z czym pójdą nowe rodzaje jedzenia i napitków, jak również opcja zamontowania haka holowniczego oraz (jeśli wspomniana stacja nie była wystarczającą wskazówką) zużycie paliwa w trakcie jazdy.
Nie brzmi to jak rewolucja, ale umówmy się: mówimy o „chałupniczej” produkcji tworzonej przez samotnego dewelopera dla entuzjastów. W tym kontekście wypada uznać za sukces, że twórca planuje udostępnić te i być może inne nowości pod koniec czerwca. Wtedy też deweloper opublikuje pełną listę zmian.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).