Aktor wcielający się w Kratosa uważa, że seria przetrwała tak długo m.in. dlatego, że twórcy bardzo szanują swoich fanów.
Christopher Judge, czyli aktor, który udzielił głosu Kratosowi w dwóch ostatnich odsłonach cyklu God of War, gościł na konwencie Fan Expo Boston. Został on tam zapytany o opinię na temat tego, że w God of War Trilogy Remake rolę tę zagra TC Carson, który wcielił się w Kratosa w pierwowzorach. Judge stwierdził, że cieszy się z tego. Jak to ujął:
Cieszę się, że TC nie został zapomniany, bo to właśnie dzięki TC Carsonowi i jego niezwykłym osiągnięciom znaleźliśmy się w tym miejscu.
To bardzo dobrze, że powstają zremasterowane wersje oryginalnych gier, dzięki czemu trafią one do nowych odbiorców – uważam, że to po prostu wspaniałe.
Judge dodał także, że to właśnie szacunek, jakim firma Santa Monica darzy swoich fanów, sprawia, że seria cieszy się niesłabnącą popularnością już od dwóch dekad:
To świadczy nie tylko o zasługach Cory’ego Balroga, ale także o całym zespole Sony Santa Monica i ich zaangażowaniu w ten projekt
Oni naprawdę szanują fanów. To przecież nie jest takie trudne. Prosisz ludzi, by zapłacili za twój produkt i zaprosili cię do swoich domów, więc przynajmniej możesz okazać szacunek dla tego, co mają do powiedzenia, a Sony Santa Monica faktycznie to robi.
Na God of War Trilogy Remake długo jeszcze poczekamy. Wpierw, bo już 16 lutego 2027 roku, do sprzedaży trafi God of War: Laufey. Wiele wskazuje na to, że w grze powróci postać Tyra. Przynajmniej tak zasugerował Diogo Morgado, czyli aktor, który udzielił głosu tej postaci w portugalskiej wersji językowej God of War: Ragnarok.
Wypowiedź pochodzi z jego kanału w serwisie YouTube. W niedawnym materiale komentował on udostępnione filmy z God of War: Laufey. Zapytany o to, czy Tyr pojawi się w tej grze, Morgado odmówił odpowiedzi, tłumacząc, że umowy o poufności podpisywane z firmą Sony są bardzo rygorystyczne. Jednakże śmiał się mówiąc to i dodał, że w przyszłości będzie miał wiele do powiedzenia odnośnie tego, jak wielką trudność sprawiło mu milczenie w tej kwestii.

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.