Wyciekły dokumenty związane z debiutem giełdowym Anthropica. Przedstawiono w nich rozwój firmy w ciągu ostatnich kilku lat oraz ryzyka związane z branżą AI.
Anthropic prawdopodobnie będzie pierwszą korporacją związaną ściśle z branżą AI, która wejdzie na giełdę. Tym samym wyprzedzi ona swojego największego konkurenta, OpenAI. Prospekt emisyjny, do którego dotarł Reuters, pokazuje, z jak dużymi kosztami muszą liczyć się potencjalni inwestorzy i jak dużo mogą zyskać, jeśli podejmą ryzyko zainwestowania w dalszy rozwój Anthropica.
Opublikowana dokumentacja pokazuje, że spółka celuje w wycenę giełdową wynoszącą ponad 2 biliony dolarów. Ustawiłoby to firmę na równi z takimi gigantami, jak Microsoft, Apple i NVIDIA. Prospekt pokazuje również, jak wyglądał rozwój Anthropica w ostatnim czasie. Roczne przychody wzrosły 12-krotnie rok do roku i osiągnęły 4,6 miliarda dolarów, co brzmi kusząco dla inwestorów.
Muszą oni jednak mieć na uwadze także wydatki. W tym samym okresie straty operacyjne wyniosły 8 miliardów dolarów, a strata netto 42 miliardy dolarów. W 2025 roku na utrzymanie serwerów wydano 7,3 miliarda dolarów, a długoterminowe zobowiązania na infrastrukturę chmurową wynoszą 519 miliardów dolarów. Dodatkowo Anthropic pisze wprost, że tworzona przez nich technologia stanowi egzystencjalne zagrożenie dla ludzkości.
Na „czynniki ryzyka” poświęcono około 80 stron ze wszystkich 261. Ruch wydaje się ryzykowny, ale w ten sposób Anthropic może stawiać siebie w roli tego rozsądnego i odpowiedzialnego. Ma kreować wrażenie, że firmie można zaufać i w nią zainwestować, ponieważ jest świadoma tego, co robi. Równocześnie korporacja w pewien sposób zabezpiecza się przed pozwami, gdyby w przyszłości któryś z inwestorów argumentował, że nie wiedział, w czym bierze udział.
Prospekt giełdowy Anthropica pokazuje, jak drogim biznesem jest branża AI. Z jednej strony korporacja gwałtownie się rozwija, ale cały czas potrzebuje inwestycji liczonych w miliardach dolarów. Wejście firmy na giełdę pokaże, na ile inwestorzy są skłonni do finansowania kosztownych projektów, które jeśli się zwrócą, to w dalszej perspektywie.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.