Ojciec serii Fallout może się pochwalić imponującą karierą. Niemniej Tim Cain przyznaje, że jest to w dużym stopniu zasługa przypadku, bo nigdy nie miał głowy do długoterminowego planowania.
Od pewnego czasu Tim Cain, czyli jeden z ojców serii Fallout, regularnie publikuje materiały wideo na swoim kanale w serwisie YouTube. W najnowszym filmiku poruszył kwestię planowania przez deweloperów gier swoich karier, przy czym przyznł, że sam nigdy nie miał do tego talentu.
Jak to ujął, Cain miał sporo szczęścia. Choć myślał bardzo krótkoterminowo, to loszazwyczaj podsuwał mu pod nos godne uwagi projekty. Tworząc pierwszego Fallouta czy Arcanum do głowy nie przyszło myśleć o potencjalnych sequelach. W ogóle w tamtych czasach idea tworzenia kontynuacji niezbyt mu się podobała i to m.in. dlatego odszedł z Black Isle w trakcie prac nad Falloutem 2. Jak stwierdził:
Moja kariera rozwijała się raczej przypadkowo. Pojawiały się okazje, które mogłem wykorzystać, bo akurat znalazłem się w odpowiednim miejscu, ale tak naprawdę nie szukałem ich aktywnie. Zazwyczaj myślałem bardzo krótkoterminowo – co robię w tej grze, nad którą właśnie pracuję – do tego stopnia, że rzadko kiedy zastanawiałem się nad kontynuacją.
Tim Cain przyznaje, że nigdy nie myślał o swojej karierze w perspektywie kolejnych 5-10 lat, zamiast tego koncentrując się tylko na najbliższej przyszłości. W jego przypadku w sumie mu to szczególnie nie zaszkodziło, ale wie, że mogło być inaczej. Dlatego radzi młodszym deweloperom, aby nie szli w jego ślady i poświęcili sporo czasu na myślenie o tym, jak chcą ukształtować swoją karierę.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
1

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.