„Czterdzieści lat minęło jak jeden dzień”. Słynny utwór wykonywany przez Andrzeja Rosiewicza idealnie pasuje do dzisiejszego ogłoszenia Bethesdy.
Powstała w 1986 roku firma Bethesda Softworks postanowiła świętować dziś 40. rocznicę swojego istnienia (choć według Wikipedii założona została 28 czerwca). Z tej okazji opublikowano nowe logo, nawiązujące do historii koncernu.
40 lat przygód. Za światy, które razem zbudowaliśmy… i te, które dopiero nadejdą. Upamiętniamy tę okazję logo inspirowanym naszymi korzeniami.
Estetyka retro nowego logo Bethesdy rzeczywiście budzi skojarzenia z przeszłością. Każdy, kto pamięta czasy monitorów CRT, nie będzie miał co do tego wątpliwości, czy to za sprawą charakterystycznej dla nich poświaty, czy po prostu widząc tę klasyczną, ostrą czcionkę i jarzące się czerwienią litery.
Reakcję graczy można by natomiast podsumować słowami: „Logo ładne, a gdzie jakieś informacje o The Elder Scrolls VI i Falloucie 5?” Cóż, tego chyba należało się spodziewać, gdyż „mapa drogowa”, którą Bethesda opublikowała przed dwoma tygodniami, nie przyniosła zbyt wielu informacji.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Fanowi The Elder Scrolls znudziło się czekanie na TES6, więc zaczął robić własną grę w tym stylu
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.