Ukazała się wersja numer 16 The Dawn of the Tiberium Age, czyli darmowego RTS-a, łączącego najpopularniejsze uniwersa marki Command & Conquer. Największą atrakcją jest nowa kampania fabularna.
Darmowy fanowski RTS The Dawn of the Tiberium Age doczekał się wielkiej aktualizacji. Wprowadza ona nową kampanię fabularną dla frakcji Bractwo Nod, zatytułowaną Shadow Exodus. W niej wcielamy się w początkującego dowódcę, który obejmuje kontrolę nad siłami frakcji w Europie Wschodniej.
Nowa kampania to nie jedyne atrakcje czekające na graczy. Poprawiono wreszcie renderer, zastępując antyczne rozwiązania DirectDraw, co naprawia praktycznie wszystkie problemy z kompatybilnością, jakie The Dawn of the Tiberium Age miało na współczesnych pecetach. Poprawiono także dowodzenie jednostkami oraz ulepszono tryb multiplayer, jak również wzbogacono go o cztery nowe mapy.
Doczekaliśmy się nowej wersji The Dawn of the Tiberium Age, czyli darmowego RTS-a, zbudowanego na ulepszonej wersji silnika z Command & Conquer: Tiberian Sun, który łączy w jednej grze frakcje z uniwersów Tiberium oraz Red Alert. Aktualizacja oznaczona została numerem 15 i przynosi wiele nowości.
Poza połączeniem różnych uniwersów marki, The Dawn of the Tiberium Age oferuje również pokaźny wybór kampanii (zarówno solo, jak i kooperacyjnych), masę samodzielnych misji oraz rozbudowany multiplayer. W wielu aspektach gra mocno ulepsza również rozgrywkę i grafikę pierwowzorów. Tak obszerna zawartość jest owocem długich lat rozwijania tego projektu – jego pierwsza wersja ukazała się bowiem aż 19 lat temu.
Przypomnijmy, że The Dawn of the Tiberium Age to całkowicie samodzielna gra i nie wymaga posiadania jakichkolwiek oficjalnych odsłon cyklu. Twórcy mogli wypuścić projekt w takiej formie, bo dawno temu firma Electronic Arts udostępniła za darmo lekko okrojone wydania kilku pierwszych odsłon cyklu, dzięki czemu dzisiaj fani mogą budować na ich fundamentach.
GRYOnline
Gracze
Steam
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
1

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.