Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 3 października 2009, 15:36

autor: Elrond

Nowe informacje na temat filmowej wersji World of Warcraft

Jak donosi serwis Worldofwar.net, w internetowej bazie aktorów i filmów, IMDb.com, zaszło sporo zmian pod wpisem zatytułowanym WARCRAFT. Obecnie link prowadzi do 4 podstron związanych z Warcraftem (w tym jeden z odcinków South Park), jednak nie widać tam produkcji, którą reżyserować ma Sam Raimi. Spieszę pocieszyć załamanych tą wiadomością – film oparty na dziele Blizzarda zmienił po prostu nazwę.

Jak donosi serwis Worldofwar.net, w internetowej bazie aktorów i filmów, IMDb.com, zaszło sporo zmian pod wpisem zatytułowanym WARCRAFT. Obecnie link prowadzi do 4 podstron związanych z Warcraftem (w tym jeden z odcinków South Park), jednak nie widać tam produkcji, którą reżyserować ma Sam Raimi. Spieszę pocieszyć załamanych tą wiadomością – film oparty na dziele Blizzarda zmienił po prostu nazwę i teraz w bazie imdb figuruje jako Warcraft: The Rise of the Lich King.

Według informacji zawartych na stronie filmu, pojawi się on na ekranach kin w roku 2011, a sam wątek fabularny oparty zostanie o część wydarzeń przedstawione w książce World of Warcraft: Rise of the Lich King autorstwa Christie Golden. Możliwe więc, iż główną postacią będzie Arthas (targany przez szereg moralnych decyzji, oddalający się od ścieżki paladynów), a w filmie ujrzymy efektowne walki elfów, orków i nieumarłych. Miejmy nadzieję, iż reżyser poradzi sobie z „upchaniem” w filmie zarówno epickich scen bitewnych jak i wciągającej historii.

Jeśli zaś chodzi o spójną fabułę, zadbać ma o nią Chris Metzen, pracownik Blizzard Entertainment, który w swoim dorobku ma szereg krótszych bądź dłuższych opowiadań i powieści związanych z produkcjami firmy. Tworzył również scenariusze oraz światy do gier Diablo, StarCraft jak i Warcraft III: Reign of Chaos.

Oczywiście, jak na razie powyższe informacje nie zostały potwierdzone przez Blizzard Entertainment ani Legendary Pictures, musimy więc jeszcze uzbroić się w cierpliwość czekając na oficjalne stanowiska obu firm.