Epitome ustaliło nowy crowdfundingowy rekord dla polskich gier. Rodzima produkcja zebrała już ponad 1,2 miliona złotych.
W zeszłym tygodniu pisaliśmy o polskiej grze MMORPG zatytułowanej Epitome, która w zaledwie dwa dni została sfinansowana przez fanów na Kickstarterze. Od tamtego momentu produkcja otrzymała dalsze wsparcie, i to na tak duże, że udało jej się pobić rodzimy rekord.
Na tę chwilę twórcy Epitome zebrali łącznie nieco ponad 1,2 miliona złotych, podczas gdy cel minimalny ustalonona 362 tysiące zł. Jak zauważył Michał Król w serwisie X, oznacza to, że pobity został crowdfundingowy rekord dla rodzimej gry. Żaden inny polski tytuł nie otrzymał tak dużego wsparcia od fanów w ramach zbiórki. Co więcej, do jej końca pozostało jeszcze 19 dni.
Do tej pory rekordzistą był Superhot – nietypowa strzelanka FPP opracowana przez łódzkie studio, w której czas biegnie tylko wtedy, kiedy się poruszamy. Jej zbiórka została zakończona w 2014 roku, a na konto deweloperów trafiło wówczas około 990 tysięcy złotych.
Jeden z użytkowników zwrócił jednak uwagę pod postem Króla, że z ogłoszeniem rekordu warto się jeszcze wstrzymać. Kickstarter oferuje bowiem opcję cofnięcia wsparcia tak długo, jak zbiórka pozostaje otwarta. Biorąc pod uwagę fakt, że wpłata zapewnia natychmiastowy dostęp do gry, niewykluczone, że część osób poprosi o zwrot pieniędzy po przetestowaniu tytułu.
Niemniej zebranie przez Epitome tak dużej kwoty robi wrażenie. Oznacza to także przekroczenie pierwszych czterech dodatkowych progów kampanii. Dzięki temu w grze znajdą się systemy polimorfii, zwierzaków, craftingu i gildii, a także kilka kolejnych lokacji, takich jak pustynia czy archipelag orków.
Następnym celem jest 400 tysięcy dolarów (ok. 1,42 mln zł), co zapewni środki potrzebne na stworzenie czterech dodatkowych map. Po tym zaplanowane są jeszcze cztery kolejne progi, których kwoty póki co są nieznane.
Pozostaje mieć nadzieję, że twórcy Epitome dobrze wykorzystają zebrane pieniądze i dostarczą produkt, który zadowoli wspierające go osoby. Warto wspomnieć, że po premierze produkcja będzie dostępna w modelu free-to-play.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).