NVIDIA liczy na oddalenie poprawionego pozwu w sprawie naruszenia praw autorskich. Prawnicy firmy uważają, że brakuje dowodów na to, że książki powodów zostały wykorzystane w procesie trenowania AI.
NVIDIA wnioskuje o oddalenie poprawionego pozwu przeciwko firmie. W 2024 roku przedłożyli go autorzy książek, których prace miały zostać wykorzystane w treningu sztucznej inteligencji przez NVIDIĘ. Korporacja uważa jednak, że nie ma podstaw i brakuje dowodów, które wskazywałyby, że doszło do takiej sytuacji. Rozprawa dotycząca ewentualnego oddalenia odbędzie się za kilka miesięcy.
Niedawno tak zwana sprawa „Nazemian v. Nvidia” została rozszerzona o nowe dowody. Chodzi o wiadomości jednego z pracowników NVIDII do pirackiego portalu Anna’s Archive zajmującego się kopiowaniem książek. Firma rozważała wykorzystanie bazy danych, a zarząd rzekomo „dał zielone światło”, ale brakowało informacji wskazujących na faktyczne rozpoczęcie współpracy.
Na to zwrócili uwagę prawnicy NVIDII, którzy teraz oczekują, żeby oddalić złożony 16 stycznia poprawiony pozew. Swój sprzeciw przedłożyli 29 stycznia i informują w nim, że brakuje dowodów na tym, aby firma faktycznie pobrała i wykorzystała materiały do trenowania AI. Do tego powodowie nie przedstawili wiarygodnych faktów, które świadczyłyby o tym, że ich konkretne utwory najpierw zostały skopiowane, a potem użyte w procesie szkolenia i ich zarzuty opierają się wyłącznie na spekulacjach.
Dodatkowo prawnicy zarzucili powodom, że ci próbują wykorzystać rozprawę, żeby pozyskać dowody, gdy zdaniem oskarżonych te powinny zostać wskazane na etapie składania pozwu. Zwrócono także uwagę na błędne łączenie w pozwie różnych modeli lub zbiorów danych, bez wyjaśnienia, do czego służą. W ten sposób NVIDIA stara się zawęzić zakres pozwu.
Firma zwraca uwagę, że założenia powodów stoją w sprzeczności z publiczną dokumentacją firmy i tyczy się to między innymi frameworku NeMo Megatron, który pozwala pobierać duże zbiory danych. Zdaniem NVIDII udostępnienie tego narzędzia nie sprawia od razu, że korporacja jest odpowiedzialna za naruszenie praw autorskich i w pozwie brakuje dowodów, żeby jakiś użytkownik użył NeMo Megatron do naruszenia praw autorskich. Sprawa zostanie rozpatrzona 2 kwietnia tego roku przez sąd okręgowy północnego okręgu Kalifornii. Powodowie dochodzą nieokreślonego odszkodowania ustawowego, odszkodowania za szkodę rzeczywistą, zwrotu zysków, wydania zakazu sądowego oraz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.