Twórca niezależnej gry Future? No Thanks! w ostrych słowach wypowiedział się o AI, a mimo to sam skorzystał z technologii podczas produkcji. Po krytyce graczy usunął jednak kontrowersyjne elementy.
Paolo Pedercini, znany również jako Molleindustria, to twórca gry Future? No Thanks!, czyli przygodówki z otwartym światem osadzonej w utopijnej rzeczywistości. Produkcja porusza między innymi temat wpływu sztucznej inteligencji na społeczeństwo i satyrycznie przedstawia jej zastosowania. Paradoksalnie sam deweloper również korzystał z tej technologii podczas prac nad swoim dziełem.
W opublikowanym 17 października wpisie Pedercini stwierdził, że AI to „technofaszystowski, antyludzki i przeciwny sztuce projekt”. Jednocześnie przyznał, iż pod koniec produkcji wykorzystał ChatGPT oraz Claude do pomocy przy drobnych problemach technicznych. Podkreślił jednak, że niemal cały kod gry powstał, zanim AI stało się powszechnie stosowaną pomocą wśród programistów.
Kontrowersje wzbudziły również kwestie dialogowe wygenerowane za pomocą technologii zamiany tekstu na mowę. W grze wykorzystano je w dwóch scenach, a Pedercini tłumaczył, że charakterystyczne, sztucznie brzmiące głosy miały stanowić część żartu. Co więcej, nagrania z udziałem ludzkich aktorów były już gotowe, ale deweloper uznał, iż wersje wygenerowane przez komputer lepiej pasują do humoru tych scen.
Wyjaśnienia dewelopera nie przekonały jednak wszystkich odbiorców. Po fali krytycznych komentarzy Pedercini zdecydował się opublikować kolejne oświadczenie i usunąć z gry głosy wygenerowane przez AI. W aktualizacji zastąpiono je nagraniami ludzkich aktorów udających roboty.
Twórca nie ukrywał przy tym niezadowolenia z konieczności wprowadzenia zmian. Stwierdził, że jego zdaniem „gra stała się przez to gorsza, ale tylko o jakieś 0,001%”. Przyznał również, iż nie za dobrze przemyślał swój pierwotny wpis, nie spodziewając się, że wzbudzi on tak duże zainteresowanie.
Stanowisko / wymóg całkowitego zakazu AI jest stosunkowo nowe / nowy, a gra była rozwijana, zanim wypracowano w tej kwestii szerszy konsensus. Jako osoba pracująca w edukacji muszę przyglądać się tym narzędziom, których używa większość moich uczniów, i próbowałem ustalić, czy da się z nich korzystać w sposób, który nie ogłupia człowieka. Jestem wdzięczny tym, którzy dopuszczają nieco bardziej zniuansowane podejście do tego problemu, zwłaszcza w kontekście kodowania.
Co więcej, Pedercini zaoferował zwrot pieniędzy osobom, które kupiły Future? No Thanks! i poczuły się „zdradzone” przez wykorzystanie AI. Deweloper zapowiedział również, że jego następny projekt zostanie stworzony całkowicie ręcznie, bez wspomagania się kontrowersyjną technologią.
Jeśli chodzi o mnie, wypiłem już z kielicha krwi. Nic już nigdy nie odkupi moich win ani nie oczyści mojej przeklętej małej gry. Mimo to już wcześniej doszedłem do wniosku, że programowanie wspomagane przez AI mi nie służy, a mój kolejny projekt napiszę w całości ręcznie.

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).