Mamy dobrą wiadomość dla rodzimych fanów The Legend of Zelda. Nadchodzący remake Ocarina of Time otrzyma polską wersję językową.
Jeszcze w tym roku zadebiutuje kompleksowy remake kultowego The Legend of Zelda: Ocarina of Time, przeznaczony wyłącznie na konsolę Nintendo Switch 2. Japońska firma przygotowała jednak dla naszych rodzimych graczy sporą niespodziankę. Okazuje się, że będzie to pierwsza gra z serii z oficjalnym polskim tłumaczeniem.
Informacja jest sprawdzona i pochodzi bezpośrednio ze sklepu Nintendo eShop, gdzie niedawno zaktualizowano kartę gry Ocarina of Time. Tym razem w zakładce „wspierane języki” obok m.in. angielskiego, japońskiego, hiszpańskiego czy francuskiego pojawił się także język polski.
Na tę chwilę zmiany widoczne są jedynie z poziomu konsoli. Przeglądarkowa wersja Nintendo eShop nadal nie zawiera wzmianki o polskim języku. Najpewniej jednak zmieni się to z czasem.
Z pewnością będzie to historyczna chwila dla polskich fanów Nintendo. Dotychczas wszystkie odsłony The Legend of Zelda pojawiały się u nas wyłącznie w obcych językach. Dla części graczy mogło to stanowić barierę nie do pokonania. Polska wersja językowa może sprawić, że nowy tytuł trafi do znacznie szerszego grona odbiorców.
Warto wspomnieć, że nie jest to jednorazowa akcja ani przypadek, lecz kontynuacja planu, który Nintendo rozpoczęło już jakiś czas temu. W listopadzie zeszłego roku firma ogłosiła pierwsze tytuły, które niedługo później otrzymały polskie wersje językowe – były to Mario Kart World i Donkey Kong: Bananza. Ten pierwszy zebrał zresztą sporo pochwał za jakość tłumaczenia.
Dokładna data premiery The Legend of Zelda: Ocarina of Time nie jest jeszcze znana. Miło byłoby jednak, gdyby przed tym Nintendo raz jeszcze zaskoczyło polskich graczy i udostępniło tłumaczenia do poprzednich hitowych odsłon serii, tj. Breath of the Wild i Tears of the Kingdom.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).