Kolejny chiński gigant ukarany przez Unię Europejską. Promowanie podrobionej elektroniki i sprzętów wykonanych ze szkodliwych materiałów ma kosztować AliExpress ponad 2,3 miliarda złotych.
Unia Europejska kontynuuje swoją ofensywę przeciw praktykom chińskich sklepów internetowych. Po Temu przyszedł czas na AliExpress, które zostało ukarane grzywną w wysokości 550 milionów euro (ponad 2,3 miliarda złotych) przez Komisję Europejską. Chińska korporacja chce odwołać się od kary uważając, że jest ona nieproporcjonalnie wysoka względem czynu.
W poniedziałek 20 lipca Komisja Europejska nałożyła grzywnę na AliExpress w wysokości 550 milionów euro w ramach Digital Services Act (DSA). Powodem są zaniedbania AliExpress, których platforma miała się dopuścić pozwalając na sprzedaż nielegalnych, niebezpiecznych lub podrobionych przedmiotów. Dotyczy to między innymi zabawek, kosmetyków i odzieży, które nie spełniały norm bezpieczeństwa.
Unia Europejska udowodniła także, że produkty flagowane przez system wracały do sprzedaży i były dostępne dla klientów przez kilka tygodni. Pracowników AliExpress odpowiedzialnych za weryfikację legalności przedmiotów było za mało i mieli „dziesiątki sekund” na ocenę, czy dany towar może być sprzedawany w Unii Europejskiej.
AliExpress ma czas do 20 października, żeby przedstawić plan naprawczy, który załata dziurawy system i zablokuje sprzedaż szkodliwych urządzeń w krajach unijnych. Równocześnie korporacja zapowiada odwołanie do sądów unijnych ponieważ nałożona kara ma być „nieproporcjonalnie wysoka”. Prawdopodobnie AliExpress odnosi się tym między innymi do Temu, na które w maju nałożono grzywnę w wysokości 200 milionów euro.
Ofensywa Unii Europejskiej na tym się nie kończy i Komisja chce teraz zająć się Temu, które zyskało jedną z dominujących pozycji w Europie (AliExpress ma 193 miliony klientów, Shein 156 milionów, Temu 130 milionów). Już wcześniej udowodniono, że sklep ten oferuje między innymi niebezpieczne ładowarki, które osiągają zbyt wysokie temperatury oraz posiadają błędne oznaczenia.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Przygotujcie się na 10 lat drożyzny: CEO brutalnie studzi nadzieje na spadek cen pamięci RAM
2

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.