Do sieci wyciekły zrzuty ekranu rzekomo prezentujące model Księcia Persji z remake’u Piasków Czasu. Graczom nie za bardzo się on spodobał.
Kilka dni temu, wraz z ogłoszeniem jednej z największych reorganizacji w historii Ubisoftu, dowiedzieliśmy się o anulowaniu Prince of Persia: Piaski Czasu Remake. Oliwy do ognia dolał rzekomo były deweloper o pseudonimie SocramVelmar, który przyznał, że projekt był bardzo bliski ukończenia, przez co decyzja o jego porzuceniu została źle przyjęta przez zespół.
W swoich postach na Reddicie stwierdził on, że porażka gry byłaby gorsza dla Ubisoftu nawet niż poniesienie strat na późnym etapie produkcji. Mowa nie tylko o finansach, ale również o wizerunku. Obecnie panuje bowiem przekonanie, że gry muszą być wspierane po premierze, co oznacza, że „niemal ukończony” remake Piasków Czasu tak naprawdę musiałby być dalej rozwijany, a to wiąże się z dodatkowymi kosztami.
Choć odświeżona gra miała być bardzo zbliżona do oryginału z 2003 roku, podobno wprowadzono do niej również kilka istotnych zmian. SocramVelmar wspomniał na przykład o mechanice cofania czasu, która miała „pozostawiać po sobie ślad”.
Zamiast po prostu cofać błędy, można było na krótko wejść w interakcję z echem swoich przeszłych działań. Na przykład dało się uruchomić krótkie okno czasowe, w którym przeszła wersja gracza kończy skok, trzyma dźwignię lub odwraca uwagę wroga, podczas gdy gracz porusza się do przodu.
Niestety najpewniej nigdy nie będzie nam dane zobaczyć jej w akcji – choć nie można tego całkowicie wykluczyć. Przecieki się w końcu zdarzają. Wczoraj na przykład w sieci pojawiły się rzekome zrzuty ekranu prezentujące model Księcia Persji z anulowanego remake’u.
Postać nie za bardzo spodobała się fanom serii, a niektórzy określają ją prześmiewczo mianem „Księcia Indii”. Niezbyt przypomina bohatera znanego z oryginału i pojawiają się nawet opinie, że lepiej prezentowała się wersja z mocno skrytykowanego zwiastuna z 2020 roku.
Wygląda, jakby miał zamiar zaśpiewać i zatańczyć w filmie z Bollywood.
Jak można tak bardzo spieprzyć projekt postaci, zwłaszcza w grze, która jest już w tak zaawansowanej fazie rozwoju? Kto to zatwierdził?
Warto jednak zaznaczyć, że nie mamy pewności, czy wyciekłe zrzuty ekranu są prawdziwe. Należy więc do nich podchodzić z dystansem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).