Eksperci ostrzegają, że zbyt drogie konsole mogą odstraszyć graczy. Ci zrezygnują z PlayStation i Xboxa na rzecz komputera, który daje większą swobodę w gamingu.
Zbyt drogie konsole mogą zabić część sektora gamingowego. Były prezes SEGI Peter Moore oraz były dyrektor SIE (Sony Interactive Entertainment) w Stanach Zjednoczonych Shawn Layden uważają, że wysokie ceny sprzętu odstraszą graczy, zwłaszcza, gdy biblioteka gier nie będzie miała zbyt wiele do zaoferowania. Według ekspertów może to doprowadzić do zniknięcia konsol w przyszłości.
Rosnące ceny podzespołów sprawiają, że Microsoft oraz Sony mają problem z dokładną wyceną nowych konsol. Od miesięcy pojawiają się ostrzeżenia, że PlayStation 6 oraz Xbox Project Helix prawdopodobnie będą kosztować ponad 1 000 dolarów, co w oczach niektórych graczy potwierdziła wycena Steam Machine (za najtańszą wersję trzeba zapłacić 1 049 dolarów).
Dotychczasowa strategia subsydiowania wydaje się niemożliwa, dlatego premiera nowej generacji konsol będzie wyjątkowo trudna: ciężko sprzedać drogi sprzęt, gdy nie ma na niego gier. Shawn Layden uważa, że potrzebne jest nowe podejście do tworzenia gier, więcej eksperymentowania zamiast pościgu za coraz lepszą oprawą graficzną, co określił słowami „ile ray tracingu można jeszcze upchnąć?”.
Natomiast zdaniem Petera Moore’a kluczem będzie przygotowanie oprogramowania, za które gracze będą płacić. Porównał to do obecnej strategii producentów drukarek lub maszynek do golenia:
To działa podobnie jak z tuszami do drukarek, prawda? Taki HP czy Epson sprzedadzą ci drukarkę za 199 dolarów, a potem płacisz 70 dolarów za każdym razem, gdy brakuje ci tuszu. I to właśnie tu leżą prawdziwe pieniądze. Ten klasyczny model biznesowy – nazywany modelem maszynki i żyletek – ma tu sens. Może znów znaleźć zastosowanie na rynku konsol, jeśli próg cenowy osiągnie poziom, przy którym ludzie stwierdzą: „po prostu już mnie na to nie stać”.
Celem jest jednak całkowite zabranie konsol spod telewizora. Moore uważa, że przyszłością jest chmura działająca bez żadnego opóźnienia. Rezygnacja z fizycznej dystrybucji, którą ogłosiło Sony, wydaje się w pewnym sensie przygotowywać pod to grunt. Technologia wymaga jednak szybkiego opracowania. Jeśli producenci sprzętu nie zrobią tego odpowiednio szybko, to gracze poradzą sobie w inny sposób.
Rozwiązaniem są komputery, którymi interesuje się coraz większa część konsolowego grona. PC obsługuje myszkę i klawiaturę oraz kontrolery. Można go podłączyć pod dowolny ekran, żeby pracować i zaraz potem grać, także w 4K przy pomocy już obecnych usług chmurowych. Producenci konsol muszą wskazać, dlaczego PlayStation 6 i Xbox Project Helix będą bardziej opłacalne od klasycznego komputera.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:RTX 50 Super trafiły już do pierwszych partnerów, ale NVIDIA nagle zablokowała ich sprzedaż
2

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.