Modderzy poprawili działanie DLSS-a 5, zanim technologia miała swoją oficjalną premierę. Dzięki wprowadzonym zmianom klatkaż w The Last of Us Part II wzrósł do akceptowalnych wartości.
Społeczność graczy pracuje nad jak najlepszym działaniem DLSS-a 5. Niedawno wyciekły pliki technologii, a już pojawiają się pierwsze łatki mające zwiększyć płynność gier. Spadki wydajności są największą bolączką DLSS-a 5, ponieważ średni klatkaż potrafi spaść o 50%. Podczas testów nowego rozwiązania w narzędziu OptiScaler, zdołano poprawić działanie The Last of Us Part II.
Premiera DLSS-a 5 odbędzie się jutro, 4 września, ale dzięki wcześniejszemu zdobyciu plików doświadczeni modderzy usprawniają działanie technologii już teraz. Dotychczas pojawiał się problem wydajności, ponieważ nawet na RTX-ie 5070 Ti część gier stawała się całkowicie niegrywalna i głównie posiadacze RTX-ów 5090 mogli sprawdzić, jak radzi sobie nowy model NVIDII.
Problemem była metoda działania DLSS-a 5, z której korzystali modderzy. Używali oni wcześniej zewnętrznej nakładki ReShade, będącej elementem wtyczki RenoDX. System wymuszał wtedy wykonywanie obliczeń w pełnej rozdzielczości, więc jeśli gra działała w rozdzielczości 4K, to model AI DLSS-a 5 miał do przetworzenia ogromną ilość danych, co obniżało wydajność.
Wprowadzenie OptiScalera likwiduje potrzebę używania zewnętrznych narzędzi, ponieważ biblioteka DLSS-a 5, nvngx_dissnr.dll, jest ładowana natywnie w upscalerze znajdującym się w silniku gry. Dodatkowo użytkownicy mogą skalować wprowadzone efekty i na przykład gra działa w 4K, ale rozdzielczość oświetlenia nakładanego przez AI będzie niższa.
Przeprowadzone testy pokazały, że dzięki tej metodzie klatkaż w The Last of Us Part II wzrósł z 14 do 30 klatek na sekundę. Dla wielu graczy wartość wciąż będzie niska, ale 30 klatek to minimum, przy którym można uznać, że gra, zwłaszcza z elementami akcji, jest grywalna. Z ustawieniami należy jednak działać ostrożnie, ponieważ obniżenie rozdzielczości oświetlenia do 50% generuje artefakty (błędy graficzne), o czym informuje serwis VideoCardz.
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.