Czy kontrolowany wyciek, to nadal wyciek? Jeden z czołowych deweloperów z Valve mógłby nieco o tym opowiedzieć.
Pamiętacie jeszcze wyciek zwiastuna Left 4 Dead 2? Już w tamtym czasie wśród graczy krążyła dość powszechna opinia, że był to kontrolowany przeciek. Wystarczy zajrzeć do wątków sprzed 17 latach na licznych forach, a zobaczycie, że większość fanów oczekujących na sequel nie uważała sytuacji za przypadek. Teraz po niemal dwóch dekadach odniósł się do niej jeden z najważniejszych weteranów Valve.
Wspomniany deweloper to oczywiście Chet Faliszek, czyli człowiek związany w Valve z Half-Life, Portalem i właśnie Left 4 Dead. W najnowszym filmie na swoim kanale YouTube poruszył on kwestię usuniętych dialogów z drugiej odsłony kultowej serii gier. Cały temat wiąże się z ówczesnymi przepychankami pomiędzy Valve, a instytucjami takimi jak ESRB czy najbardziej radykalnymi względem gier krajami, na przykład Niemcami i Australią.
Deweloperzy wciąż musieli więc uważać, by nie przegiąć z ilością przemocy, wulgaryzmów czy innych elementów, które mogłyby sprowadzić na nich gniew organów regulacyjnych. Tyczyło się to oczywiście także ewentualnego zwiastuna produkcji, który musiał otrzymać odpowiednią kategorię od ESRB. Tu pojawiały się zaś kolejne problemy.
Valve szykowało się do rozpoczęcia promocji gry i wypuszczenia trailera, lecz ten wciąż nie spełniał warunków ESRB. Instytucja starała się wymusić na studiu złagodzenie tonu zwiastuna, zarówno pod względem używanego języka, jak i przemocy. To zaś było nie do przyjęcia dla samych twórców, którzy przecież wiedzieli, że są to integralne części składowe Left 4 Dead 2.
Co więc zrobili? Jak w końcu po latach przyznał Chet Faliszek, Valve celowo zleakowało własny trailer przed zakończeniem procesu konsultacji z ESRB. Tym sposobem mogli nieoficjalnie wypuścić zwiastun bez żadnych niewygodnych dla nich ograniczeń. Atmosfera wycieku prawdopodobnie jeszcze bardziej podgrzała zaś oczekiwania.
Jak zauważa Faliszek, od tamtego czasu minęło już wiele lat, więc ma nadzieję, że raczej nie przysporzy mu to problemów. Ponadto czasy się zmieniły i dziś gry mogą pozwolić sobie na znacznie więcej zarówno w zwiastunach jak i samym gameplayu.
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.