We wrześniu odbędzie się fala premier i zapowiedzi najnowszych flagowych smartfonów. Apple, Xiaomi i Huawei będą walczyć o klientów w cieniu rosnących cen podzespołów.
Już jutro, 3 września, rozpocznie się seria zapowiedzi i prezentacji najnowszych smartfonów. Kolejne wydarzenia będą okazją dla producentów, by pokazać potencjalnym użytkownikom flagowce wyposażone w najnowsze układy Qualcomma. Według doniesień łącznie we wrześniu może zostać pokazanych ponad 20 modeli, co uznaje się za „ostrożne szacunki”.
Od kilku lat wrzesień należy głównie do Apple, które wybiera początek jesieni jako termin prezentacji najnowszych iPhone'ów. W tym roku plany nie uległy zmianie i już 9 września firma prawdopodobnie pokaże nowego iPhone'a 18 Pro Max oraz swój pierwszy składany smartfon. Według przecieków standardowy iPhone 18 trafi do sprzedaży dopiero w lutym 2027 roku.
To jednak niejedyna firma, która wybrała wrzesień. Qualcomm przesunął swoje konferencję Snapdragon Summit z grudnia na 22-24 września. Oznacza to, że producenci korzystający z układów firmy muszą się spieszyć, by pokazać światu swoje flagowce wyposażone w Snapdragona 8 Elite 6. generacji.
Tym samym już 3 września na targach IFA w Berlinie Xiaomi pokaże pierwszy składany smartfon, natomiast model 18 Pro zostanie zaprezentowany dopiero w późniejszej części miesiąca. Tego samego dnia można spodziewać się bezramkowego smartfona od Tecno oraz TCL Nxtpaper (model z ekranem przypominającym e-papier). Z kolei 7 września ma zadebiutować składany w trzech miejscach Huawei Mate XT 2 oraz prawdopodobnie flagowca Mate 90.
Wrzesień urozmaicą także inni producenci. Vivo przedstawi serię X500, a Honor model Magic 9. Podejrzewa się, że do tej grupy dołączy również Oppo ze smartfonem Find X10, chociaż branża bierze pod uwagę przesunięcie jego premiery na październik. Swoje trzy grosze dorzuci także OnePlus z modelem 16, który początkowo będzie dostępny poza Europą i Stanami Zjednoczonymi.
W ciągu jednego miesiąca otrzymamy około 20 premier nowych modeli smartfonów. Dla producentów to początek walki o portfele klientów, którzy będą powoli szykować się do przedświątecznych zakupów. Smartfony często trafiają na listę prezentową, dlatego giganci chcą przekonać klientów do wyboru właśnie ich sprzętu.
Nie wiadomo jednak, co naprawdę zostanie pokazane. Rosnące ceny podzespołów sprawiają, że trudno oczekiwać rewolucyjnych zmian i ocenia się, że większość nowych modeli będzie przypominała odświeżenie swoich poprzedników, zamiast być prawdziwą kontynuacją.
Więcej:Nowa karta graficzna padła po 11 dniach. Właściciel RTX-a 5070 Ti twierdzi, że Gigabyte go ignoruje

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.