Recenzja Assassin’s Creed Black Flag ResyncedInteraktywna mapa Gothic RemakeRecenzja The Sinking City 2GTA 6 prawdopodobnie pobije rekordy i sprzeda konsole
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

„Jeśli nie uważasz, że Sony celowo psuje tę grę, to jesteś baranem”. Afera wokół Marvel Tokon na PC przybiera na sile

Sony oberwało się za fatalny port Marvel Tokon: Fighting Souls na PC. Zwłaszcza po tym, jak gracze sprawdzili optymalizację na „edycji siedmiu mórz”.

„Jeśli nie uważasz, że Sony celowo psuje tę grę, to jesteś baranem”. Afera wokół Marvel Tokon na PC przybiera na sile, źródło grafiki: Arc System Works / Sony Interactive Entertainment.
„Jeśli nie uważasz, że Sony celowo psuje tę grę, to jesteś baranem”. Afera wokół Marvel Tokon na PC przybiera na sile Źródło: Arc System Works / Sony Interactive Entertainment.

Twórcy nowej gry Marvela próbują uratować swoje dzieło na PC, podczas gdy gracze dostali kolejny argument przemawiający za teorią spiskową o złym wpływie Sony – za sprawą „edycji siedmiu mórz”.

Właściciel PlayStation nie ma ostatnio dobrej renomy, nie tylko z powodu zapowiedzi rezygnacji z płyt. Dość przypomnieć zamieszanie wokół Helldivers 2, kasacje wielu projektów, zamknięcia studiów oraz kosztowną porażkę Concorda, a to tylko czubek góry lodowej. Niestety, najnowsza gra wydana przez Sony podąża za tym trendem.

Dobry Marvel, ale nie na PC

Marvel Tokon: Fighting Souls wydawało się być jeśli nie strzałem w dziesiątkę, to przynajmniej w ósemkę. Powrót superbohaterów pokroju Spider-Mana czy Dr. Dooma w nowej bijatyce było marzeniem fanów gatunku, którzy wciąż nie mogli odżałować serii Marvel vs. Capcom. Do tego za projekt odpowiadali eksperci ze studia Arc System Works i było widać, że japońskiego studia nie interesuje tylko skopiowanie starych marvelowych produkcji. Dodajmy też wsparcie finansowe Sony i mogłoby się wydawać, że w najgorszym razie czeka nas co najmniej przyzwoita produkcja.

I tak się stało… na konsolach. Tokon ma swoje wady, ale na PlayStation 5 zyskał sporo fanów po premierze 6 sierpnia. Niestety, na PC gra wypadła tak fatalnie, że nawet po dobrej aktualizacji tylko 46% opinii jest pozytywnych. Liczba graczy również zaczęła szybko spadać, a media społecznościowe pełne są krytyki – głównie pod adresem Sony.

W czym rzecz? Otóż pecetowa edycja działa tak fatalnie, że spadki płynności zdarzają się w praktycznie w każdym miejscu, nawet na ekranie wyboru postaci i na mocniejszym sprzęcie. To byłby problem w każdej grze, a co dopiero w bijatyce: gatunku, w którym czasem liczy się dosłownie pojedyncza klatka animacji na 60 fps.

Te problemy sprawiają też, że kod sieciowy – w tym system rollback – działa tak fatalnie, iż gracze na PS5 rzekomo wyłączają crossplay. A to przecież nie FPS – nikt tu nie zyska „nieuczciwej” przewagi pecetową myszką lub konsolową asystą celowania. Po prostu problemy z pecetową wydajnością i kodem sieciowym na PC przekładają się na fatalną „zabawę” dla obu graczy.

Rollback to rozwiązanie we współczesnych bijatykach, dzięki któremu gra niejako przewiduje, co stanie się w następnych klatkach animacji, przy czym – zgodnie z nazwą – w przypadku pomyłki rozgrywka zostanie przewinięta. Dzięki temu rozgrywka toczy się de facto natychmiastowo, co znacznie poprawia doznania. Pod warunkiem, że system działa prawidłowo – w przeciwnym wypadku może się okazać, że gracz stanie się ofiarą nieoczekiwanego „mixu”, gdy przeciwnik de facto teleportuje się i wykona zupełnie inny atak.

Dodajmy do tego wymóg posiadania konta PSN (ten sam, który niegdyś prawie zabił reputację Helldivers 2), zabezpieczenie (nie, nie Denuvo) i brak wsparcia Linuxa, a tym samym zabawy na Steam Decku, a przestają dziwić fatalne opinie Marvel Tokon na Steamie.

Piracki zwrot akcji

Co jednak ciekawe, choć nie brakuje krytyki dewelopera, to Sony było często obwiniane o „zepsucie” pecetowego wydania gry, rzekomo celowo. To raczej mało prawdopodobne, ale argument graczy był prosty. Marvel Tokon na PS5 działa nieporównywalnie lepiej niż na znacznie mocniejszy pececie, a Arc-Sys jakoś nie miał aż takich problemów na PC w poprzednich swoich grach. Owszem, w Guilty Gear Strive były pewne niedociągnięcia, ale dotyczyły one słabszego sprzętu lub konkretnych aren. Nie było za to tak powszechnych problemów wydajnością nawet na mocniejszych pecetach, jak w Tokonie.

Gracze szybko znaleźli rzekomego winowajcę: zabezpieczenia PSN (powtórzmy: wbrew krążącym pogłoskom, Marvel Tokon nie korzysta z Denuvo). Oczywiście takie oskarżenia mogły mijać się z prawdą, ale nie było wątpliwości, że zarówno integracja PSN, jak i antycheat (EAC) obciążają system operacyjny. Niemniej były to tylko spekulacje. Przynajmniej do teraz.

Jak to bowiem zwykle bywa, crackerzy nie potrzebowali wiele czasu na złamanie zabezpieczeń Marvel Tokon. Nie ma to większego sensu, bo ogranicza zabawę do trybu lokalnego, ale jedna rzecz przyciągnęła uwagę graczy. Piracka wersja bijatyki najwyraźniej działa bez problemów nawet na karcie graficznej GeForce GTX 1650 (w wersji mobilnej, tj. na laptopie), czyli znacznie słabszej niż RTX 2060 – układ z minimalnej konfiguracji sprzętowej. Część graczy donosiła o spadku użycia CPU o ponad 20%, a niektórzy zauważyli także odciążenie GPU, i to o prawie 50%. To mocno zaskoczyło nawet największych przeciwników DRM-ów jako takich: czemu takie zabezpieczenie miałoby obciążać kartę graficzną zamiast procesora? (Część osób obstawia, że z jakiegoś powodu program ogranicza się do pojedynczego rdzenia CPU i tym samym musi nadrabiać wykorzystaniem GPU).

Kunszt twórców i „sabotaż” Sony

Pomijając typową w takich sytuacjach irytację graczy, że nabywcy dostają gorszy produkt od piratów, ta – jak to ktoś ujął – „edycja siedmiu mórz” wzmocniła przekonanie wielu internautów, że to jeśli nie celowy sabotaż Sony mający zachęcić do zakupu Marvel Tokon na konsoli PlayStation 5, to przynajmniej wina wydawcy, który popsuł skądinąd dobrze zoptymalizowaną grę. Fakt, że gra działa nawet na tak starym układzie graficznym, jak 1650 GTX, ma dowodzić, że oficjalne wymagania sprzętowe ustalono w kontekście wymogów systemów Sony. Ergo: byłoby to niejako „oficjalne” potwierdzenie, że „dodatki” Sony mają fatalny wpływ na wydajność.

Część graczy uznała też za stosowne pochwalić Arc System Works. Oprawa wizualna Marvel Tokon przypadła większości graczy do gustu i tym samym fakt, że gra może działać na sprzęcie sprzed dekady z (ekhm, drobną pomocą), wystawia studiu dobre świadectwo.

Rzecz jasna takie komentarze toną w morzu niepochlebnych uwag pod adresem Sony:

Więc chcesz mi powiedzieć, że wersja „scrackowana” jest tak dobrze zoptymalizowana, że na karcie [GTX – przyp. red.] 1650 [Marvel Tokon] działa jak marzenie, ale na oficjalnej wersji ze sklepu nie działa płynnie nawet na RTX-ach 4000?

Jeśli nie uważasz, że Sony celowo psuje tę grę na PC, żebyś grał na konsoli, to jesteś baranem.

Sony powinno się mocno wstydzić, że mieli czelność stworzyć DRM kilka razy gorszy od Denuvo i Enigmy razem wziętych.

Ten szaleniec uruchomił Tokona na 1650 z LAPTOPA! Na najsłabszej wersji karty, która i tak jest słaba (jeśli się nie mylę, jeszcze słabszą niż 1050ti).

Sony musi jak najszybciej usunąć te DRM-y z gry.

Tak jak myślałem, to wina CPU. Nie nienawidzicie Sony wystarczająco.

Niestety, nawet jeśli problemem są systemy Sony (co mimo wszystko nadal nie jest w 100% pewne), raczej nie ma co liczyć, że firma pozwoli na ich usunięcie. Na szczęście Arc-Sys zapowiedziało, że jeszcze w tym tygodniu do Marvel Tokon trafi kolejna aktualizacja, która poprawi matchmaking, balans i stabilność aplikacji.

Gracze liczą też, że twórcom mimo wszystko uda się umożliwić też zabawę na Steam Decku i Linuxie w ogóle. A przede wszystkim mają nadzieję, że skądinąd świetna bijatyka wreszcie stanie się grywalna na PC. W końcu na ostatnim wielkim turnieju bijatyk – CEO 2026Marvel Tokon był jedną z najpopularniejszych gier, z ponad tysiącem zapisanych zawodników. Więcej uczestników przyciągnął tylko Street Fighter 6. Co dobrze wróżyłoby grze na przyszłość… o ile jej reputacji nie zrujnuje fatalne działanie na pecetach.

  1. Recenzja Marvel Tokon: Fighting Souls. "Łatwa do opanowania, trudna do wymasterowania" brzmi tu bardziej jak ostrzeżenie niż zaleta
Marvel Tokon: Fighting Souls

Marvel Tokon: Fighting Souls

PC PlayStation
Data wydania: 6 sierpnia 2026
Marvel Tokon: Fighting Souls - Encyklopedia Gier
7.0

GRYOnline

4.7

Steam

Oceń Grę

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Intel przyznaje, że rynek PC pęka na dwie części. Entuzjaści kupują potwory, zwykli użytkownicy dostają po kieszeni

Następny
Intel przyznaje, że rynek PC pęka na dwie części. Entuzjaści kupują potwory, zwykli użytkownicy dostają po kieszeni

Ma 114 odcinków i został natychmiastowym hitem Netflixa. Dramat wojenny dzień po dodaniu trafił do top 10

Poprzedni
Ma 114 odcinków i został natychmiastowym hitem Netflixa. Dramat wojenny dzień po dodaniu trafił do top 10

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl