WinRAR otrzymał nową wersję 7.23. Twórcy oprogramowania stwierdzili, że powstała ona dzięki kolejnym użytkownikom płacącym za licencję słynnej aplikacji.
Twórcy WinRAR-a pochwalili się wypuszczeniem nowej wersji swojego programu. Aktualizacja naprawia błędy zgłaszane przez członków społeczności oraz wprowadza drobne poprawki. Według autorów oprogramowania, powstanie WinRAR-a w wersji 7.23 było możliwe dzięki większej liczbie osób płacących za licencję i żartobliwie dodali, że na WinRAR-a 7.24 potrzeba 1 milion dolarów.
WinRAR jest na rynku już ponad 30 lat, co czyni go jednym z najstarszych programów na Windowsa, który wciąż otrzymuje wsparcie jego autorów. Aplikacja jest jednak bardziej znana ze względu na ciągłe działanie, nawet po wygaśnięciu okresu próbnego. W teorii po upływie 40 dni użytkownik powinien opłacić licencję, której cena wynosi przynajmniej około 185 zł, ale WinRAR działa bez problemu nawet bez uiszczania opłaty.
To stało się obiektem wielu żartów, z których korzystali twórcy WinRAR-a promując torebki i kurtki nawiązujące do programu słowami „jak lepiej wspierać program, za który nie zapłaciłeś, niż kupując torebkę WinRAR?”. Liczba osób płacących za licencję musiała jednak rosnąć, co sugeruje jeden z najnowszych wpisów w mediach społecznościowych.
Wynika z niego, że to dzięki ostatnim wpłatom udało się wypuścić wersję 7.23. Przy okazji zapewniono, że zostanie zorganizowana impreza, gdy w końcu naprawdę jedna osoba zapłaci za licencję WinRAR-a oraz zdradzono nieświadomemu użytkownikowi, że od wersji 7.01 nie ma wsparcia dla 32-bitowego Windowsa.
Poniżej znajdują się zmiany, które twórcy WinRAR-a opublikowali wraz z wersją 7.23 programu.
Zaktualizowaną wersję aplikacji mogą pobrać wszyscy zainteresowani. Należy pamiętać, że WinRAR jako aplikacja działa wyłącznie na systemach operacyjnych Windows. Na MacOS lub Linuxie jest dostępny wyłącznie w postaci wiersza poleceń.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.