Studio Warhorse jest w trakcie dochodzenia mającego ustalić skutki ataku hakerów na systemy dewelopera.
Twórcy Kingdom Come: Deliverance to kolejny deweloper, który padł ofiarą ataku hakerskiego.
Studio Warhorse opublikowało krótki komunikat z niewesołą informacją: firma padła ofiarą cyberataku. Nie podano szczegółów, jako że zespół obecnie pracuje z ekspertami od bezpieczeństwa nad zabezpieczeniem serwerów oraz ustaleniem przyczyn i skutków włamania.
Gracze mają nadzieję, że straty są minimalne lub wręcz żadne, niemniej mają też poważne obawy. W końcu przez długie tygodnie Internet podbijały nagrania z rozgrywki z Grand Theft Auto 6, a od lat pojawiały się doniesienia o kradzieży całych buildów (czy wręcz szantażach), które może i przyciągały uwagę graczy, ale raczej nie były korzystne dla morale deweloperów. Do tego Warhorse obecnie pracuje nie tylko nad nowym Kingdom Come, ale również nad własną wizją Śródziemia: grą na licencji Władcy Pierścieni. Nie mówmy nawet o negatywnych skutkach dla samych pracowników studia i spółki jako takiej.
Pozostaje czekać na dalsze informacje i mieć nadzieję, że tym razem cyberatak okazał się porażką dla hakerów.
A jeśli chcecie posłuchać co jeszcze w Warhorse piszczy, to poniżej mamy wywiad przeprowadzony z Tobias Stolz-Zwillingiem o najbliższych i dalszych planach studia:

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).