Projekt, który ma pozwolić na uruchamianie gier z PS5 na PC, zwolnił tempo rozwoju. Twórcy natrafili na 6 000 nowych bibliotek, co rozczarowało część graczy. Oczekiwali, że zagrają w GTA 6 blisko premiery gry na konsolach.
Sony nie ma problemu wyłącznie z jailbreakami PlayStation 5. Równolegle powstaje inny projekt, którego celem jest uruchamianie gier z PS5 na komputerach. Program działałby podobnie do Wine na Linuksie, a twórcy robią coraz większe postępy. Niedawno rozwój projektu spowolnił, ale dzięki AI szybko udaje się przetworzyć wszystkie dane. Coraz poważniejszą przeszkodą zdaje się być jednak bariera finansowa.
Na początku zeszłego tygodnia gracze zwrócili uwagę, że ogólny wskaźnik postępu prac nad bibliotekami PlayStation 5 nagle spadł do 42%. Powodem było odkrycie 6 000 nowych bibliotek, co spowolniło postępy w rozwoju programu AnyPS5. Każdego dnia udaje się przetworzyć od 400 do 600 bibliotek, co byłoby niemożliwe bez sztucznej inteligencji.
AnyPS5 działa na podobnej zasadzie co Wine, które pozwala uruchamiać gry z Windowsa na Linuxie. Zamiast symulować podzespoły konsoli, jak to robią emulatory, tłumaczy zapytania gry do systemu PS5, by były one zrozumiałe dla systemu Windows.
Dla części graczy to zła wiadomość. Niektórzy liczyli, że projekt zostanie udostępniony szerszej publiczności w okolicy premiery GTA 6. Mają oni zbyt słabe komputery, żeby zagrać w grę, ale po prostu chcą dopiec Rockstarowi i Sony. Pozostali internauci podchodzą do sprawy bardziej pragmatycznie: więcej bibliotek opracowanych teraz oznacza mniej problemów z AnyPS5 w przyszłości.
Skala projektu prawdopodobnie zaskakuje samych twórców. 24 października pojawiła się informacja, że odkryto kolejne biblioteki PS5, co ponownie obniżyło całkowity postęp projektu (tym razem do 48,58%). Tym razem zauważono, że w takiej sytuacji koszt opracowania wszystkich bibliotek może drastycznie wzrosnąć. Internauta Kinexity podsumował to słowami: „kolejne 100 tysięcy dolarów w tokenach dla Claude'a”.
Ukończenie AnyPS5 prawdopodobnie nastąpi dopiero za około pół roku. Kolejne biblioteki zwiększają szanse na poprawne działanie wszystkich gier, ponieważ żaden tytuł nie korzysta ze wszystkich plików, które twórcy projektu obecnie opracowują.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.