Elektronika drożeje, a PlayStation 5 nie jest tu wyjątkiem. Sprawdziliśmy, za ile można kupić nową konsolę w Polsce. Nie każdy portfel wytrzyma te ceny.
Zakup PlayStation 5 lub Xboxa Series X/S może wydawać się kiepskim pomysłem. Konsole mają już sześć lat i gracze oczekują pojawienia się na horyzoncie następców. Z drugiej strony drożeje również elektronika, ponieważ złożenie komputera staje się coraz trudniejsze. Ceny w elektromarketach jednak nie oszczędzają także konsol, czego najlepszym przykładem jest wyjątkowo drogie PlayStation 5 Pro.
Końcówka 2025 roku była ostatnim momentem, żeby w relatywnie niskich cenach kupić PlayStation 5. Gdy w 2024 roku na rynek wchodziła wersja Pro, gracze niemal zbojkotowali urządzenie, zwracając uwagę, że cena 3 499 zł jest zdecydowanie zbyt wysoka. Dwa lata później kwota wydaje się już niemal okazyjna, ponieważ w elektromarketach PS5 Pro jest najtaniej za 6 999 zł, o ile w ogóle ją znajdziemy (Media Expert nie ma jej na stanie).
W serwisach aukcyjnych konsola kosztuje niecałe 5 900 zł, ale trzeba brać poprawkę na to, że nie wiemy, od kogo zamawiamy. Wśród znanych sklepów konsola kosztuje najwięcej w x-komie: około 7 500 zł. Należy tu przypomnieć, że na przełomie marca i kwietnia, gdy Sony zapowiedziało podwyżki, mało który sklep podniósł ceny do 4 000 zł.
Znacznie wolniej drożeje PlayStation 5 Slim. RTV Euro AGD ma wersję Digital z jednym kontrolerem za 2 899 zł, czyli tyle, ile w kwietniu konsola jeszcze kosztowała w wielu elektromarketach. Znacznie częściej pojawiają się jednak ceny od 3 300 do 3 400 zł. Za tyle można kupić PS5 Slim z grą w pakiecie (na przykład Marvel’s Wolverine) lub drugim kontrolerem i napędem na płyty. To już cena bliska tej, za którą jeszcze kilka miesięcy temu było w sprzedaży PlayStation 5 Pro.
W tym roku trudno oczekiwać, że Sony pokusi się o powtórkę z zeszłego roku. Wtedy firma zorganizowała wyprzedaż przedświąteczną, ale od tego czasu kryzys dostępności części pogłębił się. Widać to także po cenach Xboxów. W sierpniu weszły w życie nowe podwyżki. 3 sierpnia Xbox Series X kosztował około 3 300 zł. Teraz cena wynosi 3 999 zł w wersji bez napędu lub 4 500-4 999 zł w wersji z napędem (w zależności od sklepu).
Kompletnie nieopłacalny stał się Xbox Series S, ponieważ kosztuje on od około 2 500 zł w górę, jeśli chcemy kupić nowy sprzęt. W takiej sytuacji lepiej zainwestować w wydajniejsze PS5 Slim z bardziej pojemnym dyskiem SSD.
Rynek konsol zmienił się na przestrzeni zaledwie kilku miesięcy. Sprzęt drożeje, a jego możliwości techniczne zaczynają odstawać od nowszych rozwiązań. Nadzieją dla obecnych posiadaczy jest QSSR dla PS5 oraz FSR 4.1 dla Xboxów. Ulepszony upscaling powinien pomóc w uruchamianiu nowych gier przy zachowaniu przyzwoitych efektów wizualnych oraz wysokiego klatkażu.
Tak wysokie ceny nie napawają optymizmem na przyszłość. Jeśli teraz za najlepsze konsole trzeba wydać nawet około 7 000 zł, to ile będzie kosztowała kolejna generacja? Wydaje się, że kwoty bliskie 10 000 zł są coraz bardziej prawdopodobne, zwłaszcza że zestaw pamięci NAND i RAM do PS6 ma kosztować ponad 3 000 zł.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.