Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 26 listopada 2003, 11:38

autor: Elrond

GTA: Vice City i protest Haitańczyków

Oj nie mają łatwego życia panowie z Rockstar Games. Całkiem niedawno zostali oskarżeni przez opinię publiczną o inspirowanie do zabójstw i korupcji milionów młodych ludzi, za sprawą swojej serii Grand Theft Auto a konkretnie jej ostatniej odsłony Vice City, a teraz tytułowi temu zarzucany jest rasizm.

Oj nie mają łatwego życia panowie z Rockstar Games. Całkiem niedawno zostali oskarżeni przez opinię publiczną o inspirowanie do zabójstw i korupcji milionów młodych ludzi, za sprawą swojej serii Grand Theft Auto a konkretnie jej ostatniej odsłony Vice City, a teraz tytułowi temu zarzucany jest rasizm.

Co ciekawsze, od premiery GTA: Vice City minęło już pół roku (w USA) a dopiero teraz organizacje skupiające Amerykanów Haitańskiego pochodzenia - Haitian Centers Council oraz Haitian Americans for Human Rights - złożyły w nowojorskim City Hall protest przeciwko treściom zawartym w grze i namawiają swoich członków do opikietowania firmy Rockstar.

"Grand Theft Auto [Vice City] to kulturowy atak na miliony Haitańczyków zamieszkujących Stany Zjednoczone ", powiedział Henry Frank, dyrektor wykonawczy Haitian Centers Council. Organizacja ta w poniedziałkowych wydaniach prasy opublikowała informację, w której przeczytać można m.in., że "graczom podaje się instrukcje w jaki sposób zabić wszystkich Haitańczyków w grze, którzy przedstawieni są jako stereotyp przestępcy, złodzieja i handlarza narkotyków. "

Firma Rockstar odpiera te zarzuty. "Przykładamy dużą wagę do słów społeczności haitańskiej. Naszym celem na pewno nie było obrażenie żadnej grupy etnicznej a wszystkie roszczenia w tej sprawie traktujemy bardzo poważnie, " powiedział James Ankner reprezentujący Rockstar Games. "Niektóre wypowiedzi fikcyjnych postaci z Grand Theft Auto: Vice City zostały wyrwane z kontekstu. Zapewne odnoszą się one do morderczych planów gangu Kubańczyków, rywali Haitańczyków w grze. "

Ciekawe co na to Kubańczycy ?