Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 15 kwietnia 2021, 11:45

autor: Entelarmer

GTA 6 „wkrótce” według Netflix France. Fani odkryli ciekawą domenę Rockstara

Pogłosek o Grand Theft Auto VI ciąg dalszy. Tym razem nadzieje fanów rozbudził wpis francuskiego oddziału platformy Netflix oraz aktualizacja intrygującej witryny przez firmę Rockstar Games.

Najważniejsze informacje:
  1. francuski oddział platformy Netflix opublikował wpis informujący o rychłym pojawieniu się GTA 6. Niestety, to najpewniej żart ze strony osoby prowadzącej konto platformy;
  2. w tym samym czasie fani zauważyli, że firma Rockstar Games zaktualizowała domenę rockstarcartel.com.

Fani serii Grand Theft Auto kontynuują polowanie na wskazówki co do przyszłości serii, nawet te najbardziej absurdalne. Co jednak zrobić z potwierdzeniem pochodzącym z całkiem wiarygodnego źródła? Za takie przecież można uznać oficjalne konto na Twitterze francuskiego oddziału platformy Netflix, na którym pojawił się wpis mówiący o rychłym debiucie Grand Theft Auto VI. Czy trzeba lepszego potwierdzenia?

Netflix o GTA 6 (nie)poważnie

Jeśli śledzicie kolejne doniesienia na temat GTA 6, to raczej nie macie większych złudzeń co do wiarygodności wszelkich przecieków, które w oczywisty sposób potwierdzają rychłą zapowiedź (ba, premierę!) nowej odsłony cyklu. Niestety, zasada nieograniczonego braku zaufania ma zastosowanie i tutaj. Już sam brak jakiegokolwiek kontekstu i publikacja wpisu tylko na twitterowym profilu francuskiego oddziału Netfliksa budzi wątpliwości, jeśli chodzi o prawdziwość zawartego w wiadomości stwierdzenia, wyglądającego raczej jak żart osoby prowadzącej konto.

GTA 6 „wkrótce” według Netflix France. Fani odkryli ciekawą domenę Rockstara - ilustracja #1
„Wkrótce” w słowniku francuskiego Netfliksa najwyraźniej oznacza „przed końcem świata”.

Dalsza część dyskusji zdaje się potwierdzać niepoważny charakter wpisu. Po wypytaniu przez użytkowników Twittera osoba prowadząca konto Netflix France odpowiedziała, że debiut szóstki nastąpi „pomiędzy teraz a końcem świata” i gra „pojawi się, kiedy będzie gotowa, [bo] jak serial, musi być wyprodukowana”. To wszystko skłania do uznania tej „informacji” za żart, który na pewno setnie ubawił fanów Grand Theft Auto.

Rockstar Cartel?

„Na szczęście” jest też coś dla osób, którym zależy na bardziej intrygującej i potencjalnie wiarygodnej pogłosce. Jak donosi konto GTA 6 News na Twitterze, niedawno firma Rockstar Games zaktualizowała jedną ze swoich domen. Ta póki co jest niedostępna, ale uwagę internautów przyciągnął jej adres: rockstarcartel.com. Część osób powiązała to z „przeciekiem” mówiącym o powrocie do lat 80. XX wieku (czyli czasów przedstawionych w Grand Theft Auto: Vice City) i klimacie gry inspirowanym serialem Narcos.

Na nieszczęście fanów nawet ten „oficjalny” przeciek budzi sporo wątpliwości. Sama domena bynajmniej nie jest nowa – zarejestrowano ją 5 maja 2002 roku, po debiucie Grand Theft Auto III na PlayStation 2 (i tuż przed premierą na PC). Oczywiście można by to uznać za potwierdzenie, jeśli nie GTA VI, to znacznie odświeżonej wersji Vice City, ale nadal nie sposób traktować prawie dwudziestoletniej nazwy witryny jako teasera (chyba że pomyślanego przez znakomitych wróżbitów).

Poza tym może to być także standardowa praktyka odświeżania praw do starej domeny, by nie została przejęta przez inne podmioty. Nie ma żadnego dowodu na powiązanie strony z jakimkolwiek nowym projektem Rockstar Games, a co dopiero Grand Theft Auto. Inna sprawa, że zastanawia niedostępność strony, skoro większość starych domen firmy odsyła do powiązanych z nimi gier (na przykład GTAV.com przekierowuje do sekcji GTA V w zakładce gier Rockstara).

GTA 6 „wkrótce” według Netflix France. Fani odkryli ciekawą domenę Rockstara - ilustracja #2
Tak mniej więcej wygląda większość niezbitych dowodów na rychłą zapowiedź GTA 6.

Przypomnijmy też, że znany z wielu przecieków Tom Henderson zaprzeczył, jakoby GTA VI miało wrócić do lat 80. Zamiast tego gra zabierze nas w czasy współczesne i pozwoli pokierować kobietą. Rzecz jasna, nawet te informacje to tylko pogłoski, a choć nie można z miejsca uznać ich za absolutnie fałszywe, nie ma też powodu, by wierzyć im bardziej niż innym, często sprzecznym plotkom krążącym po sieci. Jak zwykle zalecamy cierpliwość i czekanie na oficjalne informacje na temat przyszłości cyklu Grand Theft Auto. Wszelkie przecieki – choćby i z najbardziej wiarygodnych źródeł – należy traktować nieufnie.