Dziś wieczorem Rockstar Games odsłoni karty związane z GTA 6. Atmosferę przed wielkim pokazem podgrzewa Netflix, a dodatkowego smaczku dodają słowa twórcy 007: First Light, który jest pod ogromnym wrażeniem technologii zastosowanej w grze.
Już dziś o godz. 21:00 czasu polskiego na Netflixie zadebiutuje Grand Theft Auto VI: An Extended Look, czyli rozszerzona prezentacja wyczekiwanej produkcji Rockstar Games.
O randze wydarzenia świadczy zaangażowanie samego streamingowego giganta. Oficjalny profil Netflixa w serwisie X ustawił bowiem grafikę z GTA 6 jako swoje tło, a całość uzupełnia wymowny napis: „Następny przystanek: Vice City”. Trudno więc o bardziej czytelny sygnał, że dzisiejsza prezentacja będzie jednym z najważniejszych punktów kampanii promocyjnej gry przed jej listopadową premierą.

Grand Theft Auto VI: An Extended Look powinno wreszcie pozwolić przyjrzeć się wielu elementom gry w znacznie lepszych warunkach niż ostatnie przecieki. Te od pewnego czasu regularnie publikuje Cyberleek i choć materiały pochodzą z niedokończonej wersji produkcji, zdążyły już wywołać sporo dyskusji. Jedna z nich dotyczy tłumów NPC-ów, które Rockstar prezentował już w pierwszym zwiastunie GTA 6.
Na ten właśnie element zwrócił uwagę Berkay Dursun, programista AI z IO Interactive, który pracował nad technologią tłumów w 007: First Light. Deweloper odniósł się do porównań GTA 6 z Hitmanem, którego lokacje również są wypełnione ogromną liczbą postaci.
Według Dursuna takie zestawienie nie oddaje jednak tego, co prawdopodobnie robi Rockstar. Na podstawie udostępnionych dotąd materiałów programista uważa, że postacie w „szóstce” są indywidualnie symulowane, podczas gdy w grach takich jak Hitman czy Assassin's Creed duża część NPC-ów tworzących tłum nie korzysta z pełnoprawnej sztucznej inteligencji i rozbudowanych zachowań.
Dursun nie szczędził przy tym Rockstarowi pochwał. Jego zdaniem, jeśli rzeczywiście mamy do czynienia z symulacją na sugerowaną skalę, technologia GTA 6 może wyprzedzać resztę branży nawet o 10 lat. Jako jedną z najbliższych pod tym względem produkcji Dursun wskazał Mount & Blade II: Bannerlord – grę, przy której sam wcześniej pracował.
Warto oczywiście zaznaczyć, że programista ocenia rozwiązania Rockstara wyłącznie na podstawie tego, co zobaczył na dotychczasowych materiałach. Nie zna więc faktycznej konstrukcji systemów GTA 6. Dzisiejsze An Extended Look może jednak dostarczyć kolejnych wskazówek dotyczących tego, jak zaawansowane będzie życie mieszkańców Vice City.
O tym, jak wielkim wydarzeniem będzie premiera GTA 6, świadczą nie tylko działania Netflixa. Jak ujawnił serwis The Miamian, władze hrabstwa Miami-Dade prowadziły z Rockstar Games rozmowy dotyczące potencjalnej współpracy marketingowej przy listopadowym debiucie gry. Co ważne, inicjatywa wyszła od przedstawicieli hrabstwa, którzy 29 czerwca przesłali Rockstarowi specjalną prezentację z propozycjami. Na razie nie zawarto żadnego porozumienia, ale przedstawione pomysły są wyjątkowo ambitne.
Wśród koncepcji znalazły się m.in. elementy inspirowane Vice City na Miami International Airport, specjalnie oklejone wagony Metromovera, instalacje i murale w przestrzeni miejskiej czy wydarzenie poświęcone lokalnej kulturze motoryzacyjnej. Innymi słowy, fikcyjne Vice City, od dekad czerpiące inspiracje z Miami, mogłoby na pewien czas symbolicznie „wrócić” do swojego pierwowzoru.

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.