Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl
49
5

4-minutowy prolog GTA 6 wycieka na dzień przed wielką prezentacją gry na Netflix. Uwaga na spoilery fabularne!

Cyberleek jednak nie blefował. Na dzień przed wielką prezentacją GTA 6 do sieci trafił ponad 4-minutowy fragment prologu z Lucią, który zawiera spoilery fabularne.

4-minutowy prolog GTA 6 wycieka na dzień przed wielką prezentacją gry na Netflix. Uwaga na spoilery fabularne!, źródło grafiki: Rockstar Games.
4-minutowy prolog GTA 6 wycieka na dzień przed wielką prezentacją gry na Netflix. Uwaga na spoilery fabularne! Źródło: Rockstar Games.

Jeszcze kilka godzin temu mogło się wydawać, że Cyberleek wyhamował i być może nie zamierza już realizować swoich najbardziej kontrowersyjnych zapowiedzi. Po zakończeniu ankiety, w której internauci zdecydowali o publikacji materiału z prologu GTA 6 z Lucią, haker długo nie wrzucał obiecanego nagrania. Zamiast tego udostępnił dziś mało znaczący fragment rozgrywki z Jasonem.

Można więc było zacząć podejrzewać, że Cyberleek od początku blefował albo – co w obliczu działań Take-Two Interactive wydawało się całkiem prawdopodobne – w końcu dosięgnęła go ręka sprawiedliwości. Nic bardziej mylnego.

Cyberleek publikuje prolog GTA 6. Lepiej uważać na spoilery

Cyberleek opublikował niedawno nagranie trwające niespełna pięć minut, które przedstawia fragment prologu GTA 6 z Lucią. Tym samym po raz pierwszy od rozpoczęcia całej serii wycieków do sieci trafił materiał, który może zdradzać istotne elementy fabuły gry.

Z oczywistych względów nie będziemy tutaj opisywać wydarzeń przedstawionych na nagraniu. Osoby chcące rozpocząć przygodę z GTA 6 bez znajomości historii powinny jednak od teraz zachować szczególną ostrożność podczas przeglądania mediów społecznościowych. Materiał już krąży po sieci, a wraz z nim mogą pojawiać się screeny, opisy oraz dyskusje zdradzające szczegóły prologu. Niektórzy użytkownicy sugerują wręcz wyciszenie na platformach społecznościowych fraz związanych z „szóstką” oraz imion głównych bohaterów.

Cyberleek twierdzi, że GTA 6 „wcale nie jest gotowe”

Sam wyciek to jednak tylko część całej historii. Na materiale Cyberleek umieścił bowiem kolejną wiadomość skierowaną do graczy. Haker twierdzi w niej, że zaprezentowany build GTA 6 jest aktualny, a mimo to produkcja „wcale nie jest gotowa”.

Według Cyberleeka ilość pracy, którą Rockstar Games musi jeszcze wykonać przed osiągnięciem złotego statusu, jest ogromna w stosunku do czasu pozostałego do premiery. Przy okazji autor wycieków ponownie oskarżył Sony i Rockstar Games o ograniczanie graczom prawa do posiadania i odsprzedawania zakupionych gier. Dostało się również samemu Rockstarowi, który – zdaniem hakera – ma wyniszczać własnych pracowników skalą pracy potrzebnej do ukończenia GTA 6.

Do tych deklaracji należy jednak podchodzić z dużą ostrożnością. Cyberleek nie przedstawił dowodów pozwalających stwierdzić, z jakiego dokładnie okresu pochodzi pokazywana przez niego wersja gry ani jak wiele pracy rzeczywiście pozostało deweloperom. Sam Rockstar Games w opublikowanym dzisiaj komunikacie potwierdził natomiast, że GTA 6 wciąż znajduje się w produkcji, jednocześnie sugerując, że prace są już na zaawansowanym etapie.

Co więcej, deklarowana troska Cyberleeka o pracowników studia wywołuje coraz większe kontrowersje. Obserwatorzy zwracają uwagę na paradoks całej sytuacji – haker z jednej strony przekonuje, że deweloperzy znajdują się pod ogromną presją, a z drugiej od ponad tygodnia publikuje fragmenty niedokończonej gry, wystawiając ich pracę na ocenę milionów osób.

Kryptowaluta może zdecydować o kolejnych wyciekach

Jeszcze większe emocje budzi finansowy wątek działalności Cyberleeka. W wiadomości umieszczonej na nagraniu haker stwierdził, że poziom wsparcia społeczności mierzy na podstawie ceny oraz wolumenu handlu powiązanej z nim kryptowaluty. Zapowiedział przy tym wprost, że bez odpowiedniego wsparcia „CL nie będzie istniał”, pozostawiając dalszy ciąg wycieków w rękach internautów.

Warto dodać, że według osób śledzących sytuację wartość kryptowaluty Cyberleeka zaczęła mocno spadać, a najnowszy i zdecydowanie najbardziej spoilerowy materiał pojawił się właśnie w czasie tego załamania. W sieci nie brakuje więc sugestii, że publikacja prologu mogła być próbą ponownego zainteresowania internautów tokenem i podbicia jego wartości.

Cyberleek nie musiał włamywać się do Rockstara

Zostawiając jednak kwestię prologu, zagadką pozostaje źródło wszystkich materiałów. Jak już wspomniałem, Rockstar Games opublikował dziś komunikat dotyczący trwającej od kilku dni fali wycieków z GTA 6. Studio nie tylko odniosło się do sytuacji, ale również – a właściwie przede wszystkim, przez to, czego zabrakło w oświadczeniu – dało fanom podstawy do wysunięcia interesującej teorii.

Warto w tym miejscu cofnąć się do 2022 roku, kiedy do sieci trafiła ogromna liczba materiałów prezentujących wczesną wersję „szóstki”. Rockstar szybko potwierdził wówczas, że doszło do włamania do jego systemów i w ten sposób nieuprawniona osoba zdobyła poufne dane.

Tym razem studio nie wspomniało jednak o żadnym naruszeniu zabezpieczeń ani ataku na swoją infrastrukturę. Nie wyjaśniło też, w jaki sposób Cyberleek wszedł w posiadanie materiałów. Oczywiście samo milczenie Rockstara niczego jeszcze nie przesądza, ale w połączeniu z innymi informacjami otwiera drogę do ciekawego scenariusza.

Jak się okazuje, w zeszłym miesiącu odbyła się zamknięta prezentacja GTA 6 dla wybranych dziennikarzy i twórców internetowych. Według dostępnych informacji był to pokaz typu „hands-off”, czyli zaproszeni goście nie otrzymali kontrolerów, a jedynie oglądali przygotowaną przez Rockstar Games prezentację.

Niewykluczone więc, że właśnie z tym wydarzeniem związane jest źródło obecnych wycieków. Cyberleek niekoniecznie musiał przejąć wewnętrzny build używany na co dzień przez deweloperów. W jego ręce mogła trafić wersja GTA 6 przygotowana specjalnie na potrzeby pokazu dla mediów.

Taka teoria mogłaby przy okazji tłumaczyć pewną charakterystyczną cechę publikowanych filmów. Na materiałach Cyberleeka nie widać typowych elementów interfejsu deweloperskiego ani narzędzi debugowania, których można byłoby spodziewać się po surowej wersji produkcyjnej.

Z drugiej strony trudno stwierdzić, czy Rockstar rzeczywiście zdecydowałby się zaprezentować podczas takiego pokazu wszystkie sceny, które w ostatnich dniach opublikował Cyberleek. Szczególne wątpliwości budzi najnowsze nagranie z prologu. Materiał zdradzający elementy fabuły niekoniecznie pasuje do kontrolowanej prezentacji przygotowanej dla dziennikarzy i twórców internetowych.

Nie można więc wykluczyć, że źródło wycieków jest zupełnie inne, a brak deweloperskiego interfejsu wynika po prostu ze specyfiki wersji gry, do której dostęp uzyskał Cyberleek. Dopóki autor przecieków nie zostanie zidentyfikowany lub Rockstar nie zdradzi więcej szczegółów, pozostaje nam jedynie spekulować.

Jutro przecieki mogą zejść na dalszy plan

Niezależnie od kolejnych ruchów hakera, już jutro czeka nas prawdziwy zalew informacji o GTA 6. Wraz z premierą Grand Theft Auto VI: An Extended Look ma zostać zniesione embargo na wspomnianą wcześniej prezentację.

Oznacza to, że dziennikarze oraz twórcy internetowi, którzy widzieli GTA 6 za zamkniętymi drzwiami, będą mogli podzielić się swoimi wrażeniami i dodatkowymi informacjami. Po długim okresie posuchy gracze otrzymają więc pokaźną porcję szczegółów – tym razem pochodzących z oficjalnie zorganizowanego przez Rockstar pokazu.

Możliwe więc, że przynajmniej część materiałów, którymi Cyberleek przez ostatnie dni próbował wzbudzać zainteresowanie, już jutro straci na znaczeniu.

Grand Theft Auto VI

Grand Theft Auto VI

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 19 listopada 2026
Grand Theft Auto VI - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

5

Kamil Kleszyk

Autor: Kamil Kleszyk

Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.

Microsoft oficjalnie ujawnia funkcję, dzięki której gry na płytach nie stracą na wartości w oczach graczy Xboxa

Następny
Microsoft oficjalnie ujawnia funkcję, dzięki której gry na płytach nie stracą na wartości w oczach graczy Xboxa

Można sądzić, że Wiedźmin 3 podrożał, ale to nieprawda. CD Projekt Red przygotował grunt pod premierę Pieśni przeszłości

Poprzedni
Można sądzić, że Wiedźmin 3 podrożał, ale to nieprawda. CD Projekt Red przygotował grunt pod premierę Pieśni przeszłości

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl