Walka Take-Two Interactive z wyciekami GTA 6 zaczyna przynosić dość absurdalne skutki. Ostrzeżenia DMCA otrzymują nawet twórcy publikujący materiały z zupełnie innych gier.
Od kilku dni Take-Two Interactive ma pełne ręce roboty. Cyberleek regularnie publikuje kolejne materiały z GTA 6, a wydawca robi wszystko, by możliwie szybko znikały one z Internetu. Wygląda jednak na to, że prowadzona na szeroką skalę walka z przeciekami zaczyna zbierać przypadkowe ofiary. Ostrzeżenia DMCA mają bowiem otrzymywać również twórcy, którzy nie udostępniali żadnych wykradzionych fragmentów gry.
Jednym z nich jest NikTek. Poinformował on, że w ostatnim czasie otrzymał aż trzy ostrzeżenia DMCA za materiały, które nie miały nic wspólnego z wyciekami GTA 6. Co ciekawe, wszystkie dotyczyły fragmentów pochodzących z zupełnie innych produkcji – MindsEye, GTA 4 oraz Red Dead Redemption 2. W przypadku tego ostatniego NikTek opublikował klip kilka dni wcześniej i jedynie wykorzystał go jako ilustrację swojej opinii dotyczącej GTA 6. Mimo to materiał również został objęty roszczeniem.
Sytuację skomentował również ben, popularny twórca na bieżąco śledzący informacje związane z Rockstar Games. Zażartował, że za całą akcją najpewniej stoją „zewnętrzni prawnicy w średnim wieku”, którym polecono usuwać wszystko, przy czym tylko zobaczą słowa „przeciek z GTA VI”.
To jest do bani, bo opublikowanie jakiegokolwiek zdjęcia lub filmu, w którym choćby pojawia się wzmianka o GTA 6, skutkuje ostrzeżeniem DMCA – to absolutne szaleństwo, co oni obecnie robią – odpowiedział mu NikTek.
Zdaniem NikTeka problem może stać się jeszcze bardziej widoczny już 27 sierpnia, kiedy to opublikowany zostanie oficjalny materiał poświęcony najnowszej odsłonie gangsterskiej serii. NikTek obawia się, że przy obecnym sposobie egzekwowania praw autorskich ostrzeżenia zaczną otrzymywać nawet osoby udostępniające jego fragmenty.
Paradoksalnie wszystko to dzieje się w momencie, gdy Take-Two Interactive i Rockstar Games przygotowują się do coraz intensywniejszego promowania GTA 6. Bardzo interesującą wskazówkę przyniósł najnowszy zwiastun NBA 2K27.
W końcówce materiału kamera kieruje się w stronę utrzymanego w fioletowej kolorystyce plakatu z palmami, który mocno przypomina pierwszą grafikę promującą GTA 6. Towarzyszą temu odgłosy mew oraz policyjnych syren. Chwilę później na ekranie pojawiają się dwa automaty arcade – jeden oznaczony logo 2K, a drugi Rockstar Games. Na ich ekranach widnieje natomiast napis „Season 3”, przedstawiony za pomocą czcionki i w kolorystyki wyraźnie nawiązującej do GTA 6.
Nie wiadomo jeszcze, co dokładnie kryje się za tą zapowiedzią. Termin wydaje się jednak nieprzypadkowy. Sezony w NBA 2K trwają zazwyczaj około sześciu tygodni, co oznacza, że trzeci sezon powinien wystartować mniej więcej w okolicach premiery najnowszej gry Rockstara, która – przypomnijmy – zadebiutuje 19 listopada. Teaser może być zatem pierwszą oznaką znacznie większej kampanii promocyjnej szykowanej przez Take-Two Interactive.
Więcej:Fani rozbudowują Morrowinda od ponad 20 lat. Właśnie przekroczyli 1000 własnych questów

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.