Największa modyfikacja do Morrowinda właśnie doczekała się długo wyczekiwanej aktualizacji. Poison Song pozwala dołączyć do nowej frakcji, a także przebudowuje cały grywalny region.
Już za chwilę The Elder Scrolls III: Morrowind obchodzić będzie swoje 25. urodziny. Gdy w 2002 roku Bethesda go wydała, tytuł oferował graczom fragment cesarskiej prowincji Morrowind, z wyspą Vvardenfell na czele oraz przynależnymi do niej lokacjami. Dziś jednak, po prawie ćwierćwieczu obecności na rynku, gra może zaoferować znacznie, znacznie więcej. A to wszystko dzięki jednemu modowi, który właśnie potroił liczbę dostępnych w niej questów, a o którym zdarzyło nam się już kiedyś wspomnieć.
Modyfikacja nosi nazwę Tamriel Rebuilt i właśnie doczekała się kolejnej aktualizacji, która dodaje do gry jeszcze więcej zawartości. Wspomniany update nazwano Poison Song i to właśnie dzięki niemu liczba zadań przekroczyła magiczną barierę tysiąca. Dla porównania – oryginalna gra z 2002 roku miała ich około 500.
Za mod odpowiedzialny jest cały zespół fanowskich twórców, których celem od samego początku było odtworzenie całej kontynentalnej części tytułowej prowincji, a ich efektem jest dodanie do gry licznych miast, nowych frakcji, lochów i regionów. Najciekawszym wątkiem udostępnionej właśnie aktualizacji jest możliwość przyłączenia się do Wielkiego Rodu Indoril oraz całkowita przebudowa regionu Sundered Scar.
Jeśli pierwszy raz słyszycie o tym modzie, to mam dla was dobrą wiadomość. Modyfikacja dostępna jest za darmo na platformie NexusMods oraz na GOG-u, a w dodatku została przetłumaczona na język polski. Jeśli jednak zdarzyło się wam ją ogrywać i jesteście ciekawi, jak wypada nowy update w praktyce, to tutaj mam złe wieści – aktualizacja nie jest w pełni kompatybilna ze starymi save’ami, a to oznacza crashe, bugi i inne potworki techniczne.
Twórcy podkreślają jednak, że osiągnięcie bariery 1000 zadań ma przede wszystkim wymiar symboliczny, bowiem wcale nie planują osiąść na laurach. Choć Tamriel Rebuilt jest projektem wciąż rozwijanym, to już teraz można śmiało powiedzieć, że jest to jeden z najbardziej imponujących projektów modderskich w historii giereczkowa i stanowi nie lada powód, by wrócić do Morrowinda.
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Więcej:Wyczekiwany fanowski dodatek do Red Dead Redemption 2 w końcu ma datę premiery. Wyjdzie przed GTA 6
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.