Chcielibyście wrócić do czasów LAN party ze znajomymi? Jak widać nie jest to takie nierealne, ponieważ niektórzy gracze regularnie wracają tak do przeszłości.
Pamiętacie czasy przynoszenia własnego sprzętu do kolegów, by grać razem w jednej sieci? A może kafejek internetowych lub wspólnego grania w CS-a na lekcjach informatyki w szkole? Dla większości ten okres już dawno minął i odszedł do przeszłości. Są jednak i tacy, którzy do dziś kultywują ten styl grania. Tak zaangażowane LAN party jak to przytoczone ostatnio przez jednego z graczy to idealny przykład podtrzymywania gamingowej tradycji.
Udostępnione zdjęcie może bardzo szybko wzbudzić potężne uczucie nostalgii. Tłum graczy na jednej sali, szeregi monitorów CRT, napoje leżące na biurkach i wspólne ogrywanie Halo 2. Tak wyglądały przecież młodzieńcze lata wielu osób także w Polsce, choć my pewnie zamienilibyśmy Halo na CS-a 1.6 bądź Heroes 3.
Skąd jednak w ogóle taka inicjatywa? Wytłumaczył ją autor zdjęcia, który pochodzi z USA. Okazuje się, że ze znajomymi do grania sprzed lat utrzymuje kontakt do dziś. Co roku wybierając zaś jeden okres, w którym zbierają się na wspólne LAN party w wynajętym mieszkaniu. W tym celu zjeżdżają się z różnych zakątków kraju – niektórzy mieli za sobą nawet 16 godzin podróży.
Dodatkowo wszyscy wyposażyli się w te same modele monitorów CRT i resztę sprzętu, by każdy miał równe szanse. Następnie zaczynają zaś mały turniej jak lata temu. Oczywiście nie wszystko wygląda tak samo jak w przyszłości. Autor zaznaczył chociażby, że w tym wieku (a większość z nich jest po 30) nie mają już takiej tendencji do bałaganienia podczas grania. Nie borykają się więc z fragmentami chipsów w klawiaturze.
Gramy w Halo 2 od kiedy tylko wyszło. Pozostaliśmy przyjaciółmi. Ludzie z naszej grupy zbierają takie same monitory, bo są najlepsze. Mamy też nasze zmodowane xboxy na spotkanie raz do roku.
- Franchise707
Nie da się ukryć, że taki widok robi wrażenie i budzi wspomnienia. Podobnie sądzi większość komentujących, wśród których znaleźli się nawet gracze proszący o możliwość dołączenia do tej grupy za rok. Jak więc widać powszechny dostęp do zwykłego multiplayera jest świetny, ale stare, dobre LAN party gwarantuje wrażenia jak nic innego.
GRYOnline
Gracze

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.