Podwyżka cen w Fortnite oraz tłumaczenie Epic Games mocno rozeźliły graczy. W sieci zaroiło się od szyderczych komentarzy, krytykujących decyzję firmy.
Wczoraj po południu mocno zawrzało wśród społeczności Fortnite. Ogromna, warta miliardy dolarów korporacja Epic Games ogłosiła bowiem podwyżkę cen V-dolców i karnetów bojowych z powodu „wzrostu kosztów utrzymania gry”. Gracze głośno dali do zrozumienia, że nie podoba im się ta decyzja, ale firma obstaje przy swoim.
W sieci nie brakuje głosów rozczarowania, a na jeden z nich zdecydował się odpowiedzieć Andrea Balta, starszy dyrektor ds. rozwoju ekosystemu w Epic Games. W swoim wpisie przekazał, że część komentarzy „bardzo go dotyka”, a opłacanie rachunków jest konieczne, aby firma mogła dalej rozwijać Fortnite.
Kiedy widzę komentarze typu: „Sklep z przedmiotami jest głównym celem zamiast samej gry”, bardzo mnie to dotyka. To nie jest wrażenie, jakie chcemy sprawiać, ani sposób, w jaki skupiamy nasze wysiłki. Wkładamy ogrom pracy i troski w rozgrywkę Fortnite, a to skupienie tylko rośnie. Opłacanie rachunków pozwala naszym zespołom dalej rozwijać historie i budować rzeczy, które kochacie.
Jak łatwo można się było domyślić, deweloper nie zdołał przekonać do siebie graczy, a komentarze pod postem są mocno negatywne i przepełnione szyderczością. Użytkownicy w emocjonalny sposób zwracają uwagę, że Epic Games to bogata firma, która z pewnością nie ma problemów, żeby opłacić rachunki.
Och, tak mi przykro, że waszą małą, wartą miliardy dolarów megakorporację nie stać na utrzymanie. Musicie mieć problem z wykarmieniem swoich rodzin tymi 10 miliardami dolarów, które zarobiliście w zeszłym roku. Może powinniśmy założyć fundusz charytatywny?
Dlaczego zachowują się, jakby byli biedni i desperacko potrzebowali pieniędzy?
Jeden z graczy zwrócił uwagę, że Epic Games podjęło taką decyzję w najgorszym możliwym momencie, gdy wiele osób odchodzi z Fortnite, znudzone aktualnym sezonem. Wczorajszym ogłoszeniem firma tylko pogorszyła sytuację. Co więcej, może ona negatywnie odbić się na nadchodzącym sezonie, gdyż gracze będą mieli cały czas świeżo w pamięci podwyżkę cen.
Robienie tego tuż przed nowym sezonem to szaleństwo. Cała twoja dobra wola już poszła w niepamięć.
Wyraźnie więc widać, że gracze są mocno niezadowoleni, co nikogo nie powinno dziwić. Trudno jest bowiem uwierzyć, żeby Epic Games faktycznie miało problemy z „opłacaniem rachunków”, gdy weźmie się pod uwagę popularność Fortnite. Bardziej wygląda to na ruch mający na celu wyciśnięcie z graczy kilku dodatkowych dolarów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).