Czy Control zasługuje na swój własny zestaw LEGO? Jeden z fanów gry pokazał swój projekt i społeczność jest zgodna, że byłby zakupem obowiązkowym.
Control Resonant wyjdzie jeszcze w tym roku, więc rośnie apetyt fanów pierwszej odsłony, którzy są już mocno wygłodzeni. Ochota na samą grę jak i rzeczy z nią związane jest więc naprawdę spora. A czym można byłoby to zaspokoić? Na pewno pomógłby tu zestaw LEGO z gry. W tym obszarze nie możemy liczyć na samą duńską firmę, ale za to fani zdecydowanie nie zawodzą.
Każdy kto miał okazję grać w Control na pewno pamięta jak ważną i imponującą rolę w produkcji pełniło samo miejsce akcji. Najstarszy Dom imponuje stylem, zmienia swoje wnętrze i skrywa liczne zagrożenia wymykające się ludzkiemu pojmowaniu rzeczywistości. To właśnie ten budynek postanowił odtworzyć z pomocą klocków jeden z fanów gry.
Autor budowli skupił się tu na odtworzeniu zewnętrznej bryły Najstarszego Domu. Stworzył więc przytłaczający, brutalistyczny wieżowiec bez okien, który mieliśmy okazję widzieć kilka razy w grze. Monotonię szarego koloru betonu przerywają tu właściwie tylko dwa brązowe drzewa przy wejściu. Łatwo przypomnieć sobie jak niepokojąca w grze była siedziba Federalnego Biura Kontroli.
Nie zmienia to faktu, że fanom Control, którzy lubią te klimaty, dzieło z LEGO bardzo się spodobało. Wiele osób od razu zaczęło żałować, że mają do czynienia jedynie z fanowską kreacją, a nie oficjalnym zestawem.
To wygląda tak DOBRZE/ŚWIETNIE/SPEKTAKULARNIE. Powinieneś DEFINITYWNIE/ŻĄDAMY zrobić PARĘ/TROCHĘ/CAŁE wnętrze.
Pewną opcją, by zestaw rzeczywiście powstał byłoby umieszczenie projektu w programie LEGO Ideas. W końcu nie byłby to pierwszy zestaw klocków stworzonych na bazie gry komputerowej. Na ten moment autor projektu tego jednak nie zrobił i nie zdradził czy zamierza tego dokonać w przyszłości.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.