Ford poniósł porażkę zastępując ludzi sztuczną inteligencją. Dopiero po ponownym zatrudnieniu specjalistów udało się zażegnać kryzys.
Ford za bardzo zaufał możliwościom narzędzi sztucznej inteligencji, czego wynikiem były zwolnienia weteranów, a następnie fatalne wyniki w 2026 roku. Okazało się, że AI nie jest w stanie samodzielnie wykrywać usterek, co spowodowało kilkadziesiąt akcji serwisowych. Teraz firma na nowo zatrudnia doświadczonych pracowników, by ci pomogli wyjść z opresji.
Dostęp do narzędzi AI zachwycił niektóre przedsiębiorstwa, które w ciągu ostatnich lat zaczęły stawiać na sztuczną inteligencję zastępując nią człowieka. Problemy tego systemu uwidocznił Ford, ponieważ kierownictwo giganta przeceniło możliwości AI i uznało, że komputer pozwoli oszczędzić pieniądze wyłapując usterki projektowe, za co dotychczas odpowiadali wysoko opłacani pracownicy.
Powyższe działania sprawiły, że Ford stał się liderem, ale w kategorii marek samochodowych przeprowadzających najwięcej akcji serwisowych na terenie Stanów Zjednoczonych. Serwis The Verge podał, że w samym 2026 roku było ich ponad 50 i objęły kilka milionów samochodów. Żeby opanować sytuację podjęto decyzję o ponownym zatrudnieniu lub przywróceniu z emerytury byłych pracowników Forda.
Błędnie założyliśmy, że samo wdrożenie sztucznej inteligencji i modyfikacja naszych dotychczasowych założeń projektowych wystarczą, by stworzyć produkt wysokiej jakości.
– Charles Poon, wiceprezes Forda ds. inżynierii sprzętu
Łącznie na swoje stanowiska powróciło około 350 osób. Otrzymali oni zadanie naprawy programów służących do treningu sztucznej inteligencji, poprawy zautomatyzowanych testów oraz szkolenia pracowników z mniejszym stażem. Okazało się, że AI znajdujące się pod nadzorem doświadczonej kadry lepiej wykonuje wyznaczone zadania.
To odwróciło trend Forda, który w raporcie organizacji badającej jakość J.D. Power zajął 1. miejsce, co nie zdarzyło się od 16 lat. Charles Poon przyznał, że część najbardziej doświadczonych pracowników odeszła zanim ich wiedza została przeniesiona do zautomatyzowanych systemów. Dopiero ich powrót i umiejętność wskazania, czego szukać i gdzie wprowadzić poprawki, zwiększyły skuteczność AI.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Ameryka chce kwantowego przełomu, ale musi zabezpieczyć się przed jego najgroźniejszym skutkiem

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.