Najnowsze matryce OLED cierpią na podobne problemy z wypalaniem obrazu, co ich starsze odpowiedniki. Jednym z powodów jest pogoń producentów za jak najlepszym wykorzystaniem technologii HDR.
Na przestrzeni lat producenci telewizorów i monitorów OLED wprowadzili nowe funkcje, które mają zabezpieczać ekrany przed wypaleniem pikseli. Równocześnie jednak trwa swego rodzaju wyścig zbrojeń o jak najjaśniejszy ekran, co niweluje działanie funkcji chroniących matryce przed skutkami ekspozycji na statyczne elementy takiego obrazu. Takie wnioski wysnuli eksperci po przetestowaniu 20 telewizorów.
Eksperci z serwisu RTINGS przetestowali 20 telewizorów, które trafiły na rynek w latach 2017-2023, by sprawdzić, czy nowsze modele są bardziej odporne na wypalenie pikseli. Na przestrzeni lat producenci wprowadzili lepsze systemy odprowadzania ciepła, ulepszyli diody wyświetlające obraz oraz zmniejszyli pobór energii nawet o 33% przy generowaniu tego samego poziomu jasności obrazu. To jednak nie przełożyło się na zahamowanie wypalenia pikseli.
Przez ponad 10 000 godzin wszystkie urządzenia wyświetlały ten sam kanał informacyjny przy maksymalnych ustawieniach jasności dla każdego z telewizorów. Wszystkie zaczęły wykazywać oznaki wypalenia pikseli w podobnym czasie, co wskazuje, że mimo postępu technologicznego, problem ten wciąż występuje. Zdaniem ekspertów powodem jest podkręcanie maksymalnej jasności.
Im jaśniejszy obraz, tym lepszy efekt HDR, na czym zależy producentom telewizorów. W trakcie eksperymentu zwrócono uwagę, że modele OLED z 2023 roku wyświetlają obraz o około 28% jaśniejszy względem urządzeń z 2017 roku, gdy obraz zajmuje 10% powierzchni ekranu. Gdy obraz wyświetlano na pełnym ekranie, to różnica w poziomach jasności wyniosła już 52%.
Producenci wykorzystują maksymalny potencjał diod OLED. Z generacji na generację obraz jest coraz jaśniejszy i tym samym generuje więcej ciepła, dlatego nowsze systemy odprowadzania ciepła nie zdają egzaminu. Osoby wyświetlające na telewizorach lub monitorach statyczny obraz (na przykład stałe elementy interfejsu) powinny zmniejszyć jasność ekranu.
Twórcy eksperymentu uważają, że bezpieczniejsi są użytkownicy wykorzystujący ekrany do zróżnicowanych zadań: pracy, filmów i różnych gier. To sprawia, że monitor podświetla ciągle różne obszary, a tym samym minimalizuje ryzyko wypalenia pikseli.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.