Studio BioWare potwierdziło obecny status gry Dragon Age IV. Prace nad grą postępują, aczkolwiek projekt stracił producenta wykonawczego.
BioWare zapewniło, że Dragon Age IV znajduje się „w środku produkcji”, a prace nad grą przebiegają sprawnie. Gary McKay, szef studia, przedstawił tę informację w kontekście wyliczonych przez niego etapów w tworzeniu gry wideo, tj. konceptu, preprodukcji oraz wersji alfa i beta.
Innymi słowy, czwarte Dragon Age wciąż jest dalekie od ukończenia, ale prace nad projektem są już na zaawansowanym etapie. McKay obiecał też, że w tym roku twórcy gry będą aktywni w mediach społecznościowych, co można uznać za obietnicę podzielenia się teaserami, choćby bardzo skromnymi.
Może Cię zainteresować:
Informacja pokrywa się z tym, co przekazał dziennikarz Jeff Grubb w zeszłym tygodniu. Według niego BioWare nie ma większych problemów z produkcją DA4, aczkolwiek na debiut gry mamy czekać co najmniej 18 miesięcy.
Niestety, ta w gruncie rzeczy dobra wiadomość nie była jedyną. McKay poinformował także o opuszczeniu BioWare przez Christiana Daileya, który był producentem wykonawczym Dragon Age IV po odejściu Marka Darraha w 2020 roku. Twórca był członkiem studia od 2018 roku, aczkolwiek „zasłynął” jedynie z prac nad niedoszłą poprawioną wersją Anthem.
Wieści potwierdził sam Dailey na Twitterze, ale i on nie podał przyczyn odejścia ani nie zdradził, co planuje po rozstaniu z BioWare.
Wspomniano za to o nowej odsłonie cyklu Mass Effect, wciąż pozostającej na etapie prototypu. Wygląda na to, że zespół każe nam długo czekać na kolejną część kosmicznej serii:
Wszyscy oni [twórcy piątego Mass Effecta – przyp. autora] aktywnie przygotowują nowe pomysły i doświadczenia. Opracowywanie next-genowych gier AAA trwa długo. Wiemy, że nasi fani mogą chcieć zobaczyć je wcześniej. Jednak naszym najważniejszym priorytetem musi być jakość, a to wymaga czasu, aby ją osiągnąć.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
15

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).