Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 22 grudnia 2006, 11:37

autor: Metatron

Douglas Lowenstein ustępuje ze stanowiska prezesa organizacji ESA

Organizacja Entertainment Software Association (ESA) oficjalnie ogłosiła, że jej założyciel i wieloletni prezes, Douglas Lowenstein, opuszcza jej szeregi, by założyć inne stowarzyszenie. Nastąpi to już na początku przyszłego roku.

Organizacja Entertainment Software Association (ESA) oficjalnie ogłosiła, że jej założyciel i wieloletni prezes, Douglas Lowenstein, opuszcza jej szeregi, by założyć inne stowarzyszenie. Nastąpi to już na początku przyszłego roku.

Douglas Lowenstein ustępuje ze stanowiska prezesa organizacji ESA - ilustracja #1

Pod przywództwem Lowensteina ESA rozwinęła się w potężną organizację zajmującą się między innymi takimi sprawami jak organizacja targów E3, wspieranie stworzonego przez nią amerykańskiego systemu ratingowego ESRB, walką z pogwałceniem praw patentowych dotyczących branży gier oraz zwalczaniem nakładanej przez rząd na gry cenzury.

Lowenstein stał się celem ataków amerykańskich „obrońców moralności”. Główny przeciwnik gier, Jack Thompson, posunął się nawet do tego, że nazwał go Hitlerem. To tylko udowadnia, jaki wpływ organizacja zarządzania przez Lowensteina miała na obecny wygląd rynku gier w Stanach Zjednoczonych.

Ceniąc wpływ, jaki Lowenstein miał na branżę gier, handlowa organizacja zajmująca się szeroko rozumianą rozrywką, Entertainment Merchants Association, wydała publiczne oświadczenie. Możemy w nim przeczytać:

„Wpływ Douglasa będzie odczuwalny przez branżę rozrywki przez całe lata. Dokonał ogromnego dzieła, tworząc ESA od podstaw i przekształcając ją w instytucję o wielkim znaczeniu dla branży gier video. Pod jego przywództwem ESA stworzyła system ESRB, wpłynęła na ustalenie korzystnych [dla branży] precedensów w amerykańskim prawie, ułatwiła lepsze zrozumienie roli gier video w naszym społeczeństwie i systemie ekonomicznym, oraz wypromowała produkty przemysłu dzięki swoim targom. Nasza branża winna jest mu wielkie »dziękuję« za jego przywództwo. EMA życzy mu sukcesów w kolejnych wyzwaniach, które napotka w swojej dalszej karierze”.