Według niektórych graczy w trzecim Baldurze brakuje opcji grania tchórzem. Problem w tym, że w grze nastawionej na heroiczną opowieść nie ma w zasadzie miejsca dla mięczaków.
Na NexusMods pojawiła się ostatnio obszerna modyfikacja, która przywraca masę usuniętego contentu z Baldur's Gate 3, jeszcze z okresu wczesnego dostępu. Jednak pomimo ponownego dodania tak dużej części zawartości, gracze wciąż debatują między sobą, czego w dziele Larianów mogło zabraknąć. I chyba właśnie wpadli na ciekawy trop.
A przynajmniej tak wydaje się po przeczytaniu redditowego wątku o braku istotnego dla graczy archetypu postaci. Chodzi o archetyp tchórza, który najpewniej nie pojawił się w grze z bardzo prostego powodu - dość trudno byłoby przedstawić tak heroiczną fabułę w świecie high-fantasy, kiedy nasz protagonista co chwilę chowa się za swoich towarzyszy ze strachu przed pierwszym lepszym goblinem.
Niemniej, sam pomysł wydaje się być ciekawy i na pewno wzbogaciłby grę o liczne zabawne momenty, gdyby w grze pojawiły się opcje dialogowe typu “ja spadam do Gaju druidów, spadam, bo się trochę cykam”. Rzecz w tym, że bardzo trudno jest stworzyć grę opartą na przygodzie dla “bohatera”, który nie chce w niej uczestniczyć.
Zwracają na to uwagę komentujący wątek fani Baldura, którzy z jednej strony dostrzegają komediowy potencjał postaci-tchórza, ale przede wszystkim wiedzą, że mięczaki nadają się co najwyżej na NPC.
Tav budzi się na Nautiloidzie, rozgląda się, po czym chowa się z powrotem do kapsuły. Szczerze potencjał komediowy jest świetny. Tyle okazji, aby odrzucić zew przygody, lol.
- Vonlouis
Dostaje się do Gaju druidów. Zostaje w Gaju, bo to wydaje się być bezpieczne.
Rzecz w tym, że w pewnym momencie chyba żadna historia nie ma sensu, jeśli jest się tchórzem. Możesz być kimkolwiek innym, byle nie tchórzem. Nie ma mowy, żebyś w ogóle wszedł do Aktu 2, nie mówiąc już o opuszczeniu Oberży Ostatnie Światło, ani wykonaniu ostatnich zadań.
Wygląda więc na to, że większości graczy wcale nie brakuje opcji dialogowych nacechowanych strachem. Jeśli jednak komuś bardzo na tym zależy, to niech trzyma kciuki, że pojawi się jakaś fanowska modyfikacja pozwalająca na przykład zagrać jako człowiek-magnes na kłopoty - Volo.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.