Google zapewnia, że w Gemini nie pojawią się treści reklamowe. Co więcej, korporacja wyraziła zdziwienie, że OpenAI tak szybko zdecydowało się na wprowadzenie reklam do ChatGPT.
Temat reklam wewnątrz chatbotów to jedna z kwestii, o której w ostatnich miesiącach robiło się coraz głośniej. Pojawiały się przecieki sugerujące, że OpenAI szykuje taką funkcję, podczas gdy Google zaprzeczało podobnym planom u siebie – i robi to ponownie. Prezes Google DeepMind stwierdził, że firma nie ma w tym kierunku żadnych planów, w przeciwieństwie do konkurencji – reklamy niedługo zobaczy część użytkowników ChatGPT.
Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w Szwajcarii dziennikarz branżowy Alex Heath miał okazję porozmawiać z prezesem Google DeepMind, Demisem Hassabisem. Powtórzył on oświadczenie firmy z grudnia 2025 roku: Google nie ma w planach umieszczania reklam w Gemini AI. Na razie pojawi się wyłącznie opcja robienia zakupów, którą w przyszłości będą mogli przetestować klienci sieci Walmart.
Hassabis wyraził zdziwienie faktem, że OpenAI zdecydowało się na implementację treści reklamowych już teraz. Określił ten ruch mianem interesującego i dodał, że „prawdopodobnie firma uznała, iż potrzebuje większych przychodów”. Nie byłoby to zaskoczeniem, biorąc pod uwagę kolejne przecieki sugerujące topniejące zasoby finansowe OpenAI.
Pierwsze testy reklam w ChatGPT rozpoczną się w Stanach Zjednoczonych w nadchodzących tygodniach. Zmiany nie obejmą wszystkich użytkowników – reklamy zobaczą wyłącznie osoby korzystające z kont darmowych lub planu Go (kosztującego 8 dolarów miesięcznie). Firma zapewnia, że funkcja ta nie wpłynie na generowane odpowiedzi, a treści promocyjne mają pomóc w utrzymaniu darmowego dostępu do chatbota dla jak największej liczby osób.
To jednak niejedyny powód. Jak donosi portal Bleeping Computer, w swoim oświadczeniu OpenAI wspomniało również o AGI (Artificial General Intelligence):
Naszą misją jest zapewnienie, aby AGI przynosiło korzyści całej ludzkości; nasze dążenie do wprowadzenia reklam zawsze służy wspieraniu tej misji oraz sprawianiu, by AI było bardziej dostępne.
Sam Altman i OpenAI potrzebują zastrzyku gotówki, aby dotrzymać kroku konkurencji. Jesienią CEO firmy ogłosił „kod czerwony” ze względu na możliwości Gemini 3, ale sporo kłopotów sprawił także Claude Opus 4.5, który wyróżnia się swoją użytecznością w programowaniu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:HDR bardziej cieszy oczy na DLSS 4.5; Zmiany w Wiedźminie 3 gracze mogą „wymieniać bez końca”

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.