Ogłoszenie końca sprzedaży płyt z grami przez Sony może być dla wielu szokujące. Statystyki jasno jednak wskazują, dlaczego do tego doszło.
Wczoraj Sony potwierdziło, że wraz z początkiem 2028 roku zakończona zostanie dystrybucja gier na fizycznych nośnikach, a tym samym wszystkie nowe tytuły na konsole PlayStation będą wydawane wyłącznie cyfrowo. Wielu graczy nie jest w stanie zrozumieć tej decyzji i trudno się temu dziwić. Bardzo mocno uderza ona w konsumentów, ale dane jasno pokazują, że dotyczy to ich niewielkiej części.
Nie jest żadną tajemnicą, że cyfrowa dystrybucja cieszy się znacznie większą popularnością niż fizyczne nośniki. Coraz więcej osób kupuje gry w sklepach takich jak PS Store ze względu chociażby na wygodę. Analityk Daniel Ahmad zauważył, że chociaż rynek fizycznych nośników nie jest martwy (70 mln sprzedanych płyt Sony w zeszłym roku), to jednak ten drugi stale zyskuje coraz większy udział.
Obecność w sprzedaży detalicznej nadal jest ważna dla wielu wydawców, ale wyraźnie widać, że nie zawsze musi się to wiązać z płytą i w przyszłości będzie to coraz rzadsze.
Choć rosnący udział sprzedaży cyfrowej jest ogólnym trendem rynkowym, to decyzja o zakończeniu produkcji fizycznych płyt na tym etapie jest w pełni decyzją platformy. Jej celem jest obniżenie kosztów po stronie Sony, wyeliminowanie rynku odsprzedaży i używanych gier oraz skierowanie 100% przychodów do sklepu PlayStation Store.
Jednocześnie podkreślił, że znacznie ważniejsza dyskusja powinna toczyć się wokół praw do treści cyfrowych i uprawnień konsumentów wynikających z nabycia licencji. Mowa chociażby o przepisach zobowiązujących właścicieli platform do zwrotów oraz zapewnienia dostępu do produktów po zakończeniu ich wsparcia (co jest jednym z celów akcji Stop Killing Games).
Warto również przyjrzeć się statystykom niektórych wydawców, które jasno pokazują, jak dużą przewagę ma dystrybucja cyfrowa nad fizyczną.
Patrząc na statystyki, trudno się więc dziwić, że Sony rezygnuje z płyt i zamierza skupić się wyłącznie na cyfrowych wydaniach. Tym bardziej, że dzięki temu firma zaoszczędzi na kosztach fizycznej produkcji, a ze sprzedaży gry w PS Store zarobi więcej. Niemniej jest to okropna sytuacja dla konsumenta, w której jego wybór zostaje wyraźnie ograniczony.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).