Cliff Bleszinski ogłosił koniec założonego przez siebie studia Boss Key Productions. Zespół odpowiedzialny za LawBreakers kończy żywot po nieudanej próbie odzyskania zainteresowania graczy z użyciem gry battle royale Radical Heights.

Studio Boss Key Productions z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii branży gier. Zespół Cliffa Bleszinskiego wydał dwa tytuły: LawBreakers oraz Radical Heights. Pierwsza produkcja szybko przegrała walkę o graczy i zakończyła żywot w niecały rok. Drugi z tytułów stracił ponad 80% swojej społeczności w dwa tygodnie od premiery, która zresztą nie należała do przesadnie udanych. Dlatego nie jest wielkim zaskoczeniem dzisiejsze ogłoszenie Bleszinskiego na Twitterze, w którym informuje o zamknięciu studia. Jak czytamy, obie produkcje jego zespołu były „świetne”, ale zbyt słabe lub – w przypadku Radical Heights – za późno pozyskane zainteresowanie graczy sprawiło, że historia studia musi dobiec końca.
Bleszinski wyraził nadzieję, że kiedyś jeszcze wróci do tworzenia gier i podziękował swoim współpracownikom oraz osobom wspierającym studio. Na razie jednak wycofuje się z branży, by zająć się sprawami rodzinnymi. Nie jest to jego pierwsza przerwa od gier wideo. W 2012 roku twórca opuścił Epic Games, by udać się na „zasłużony odpoczynek”. Wtedy jednak odchodził w chwale, dzięki sukcesowi trylogii Gears of Wars, podczas gdy teraz ciągnie się za nim porażka nowego studia. Musi to być szczególnie bolesne dla człowieka znanego z tak wybitnych tytułów, jak Unreal, Jazz Jackrabbit czy wspomniane Gears of Wars. Możemy tylko mieć nadzieję, że jego kolejny powrót będzie bardziej udany.

Na koniec istotna informacja dla osób grających w Radical Heights. Cliff Bleszinski zapewnił, że serwery gry będą działać jeszcze w najbliższej przyszłości. Jeśli więc znajdujecie się wśród tych, którzy mimo wszystko docenili ostatnie dzieło Boss Key Productions, możecie liczyć na dostęp do gry jeszcze przez pewien czas.
29

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).